Zakupy – wersja dla zabieganej Mamy

zakupyDzisiaj będziemy „robić” zakupy. Ale nie jakieś bajerandzkie… tylko te najważniejsze, podstawowe z odrobiną luksusu.
Czyli zakupy spożywcze (i nie tylko)… które kiedy stajesz się Mamą stają się całkiem niezłym wyzwaniem.
Stwierdzasz przygotuje się do nich, zrobię listę zakupów, będzie sprawniej. Nim skończysz wpisywać wszystkie produkty na listę co najmniej 10 razy usłyszysz
„MAMO!”…. a potem „A na czym to ja skończyłam?…”
Oczywiście jest na to sposób i to całkiem prosty. Jeśli lubisz promocje możesz je wcześniej „obczaić” w wolnej chwili. Np w  gazetce promocyjnej, no bo po co przepłacać :D. Dzieci w końcu pójdą spać a Ty będziesz miała chwilę na zakupy. Późno chodzą spać? Nie ma problemu… od czego jest internet i aplikacje!

Zakupy przez internet
Ta forma zakupów nie raz mnie ratowała:
– gdy dzieci były chore,
– kiedy mąż wyjechał na delegacje
– notorycznie pada od tygodnia

Jakość
Jeśli nie jesteś idealną znawczynią warzyw czy owoców i nie wiesz czym charakteryzuje się idealny dojrzały ananas czy granat… masz szczęście. Ktoś inny się zna i jeśli zamawiasz przez internet, możesz mieć pewność że twoje zakupy będą najwyższej jakości.

Zainspiruj się
Przecież na zakupach nie raz wpadają nam w oczy ciekawe rzeczy, które inspirują do czegoś ciekawego… to, że nie pójdziesz do sklepu nie zabiera Ci tego. Na www.gazetkapromocyjna.com.pl możemy znaleźć nie tylko gazetki promocyjne ale całe inspirujące magazyny jak np ta okazja.

Czas
Nie jednokrotnie nie mamy czasu zrobić listy zakupów czy spokojnie przejrzeć gazetki. Ale w ciągu dnia znajdzie się chwila… kiedy np dziecko zajmie się piaskiem w piaskownicy. Nie ma nic prostszego niż wziąć telefon i powrzucać do koszyka potrzebne rzeczy czy przeglądnąć gazetkę promocyjną.

Na bieżąco
To mój sprawdzony sposób. Kiedy coś mi się kończy czy widzę, że brakuje odrazu wpisuje na listę czy wrzucam do koszyka. Jedna rzecz zajmuje sekundę a zakupy jakby robią się same. Jak się uzbiera klikam kupuj i tyle.

Zakupy nie muszą być straszne! Mogą być łatwe i przyjemne!
A dzieci nie muszą wrzucać do koszyka wszystkiego co znajdą pod ręką 😉

„Pampiludki” (Asia Olejarczyk) … jak pokazać dziecku, że wiara jest fajna

Dzisiaj będzie o książeczkach, które mnie oczarowały i urzekły. Mowa tutaj o „Pampiludkach”. „Pampiludki” to książki, które z dziecięcą łatwością i prostotą, przybliżają najmłodszym trudne zagadnienia związane z wiarą. Każdy rodzic, którego dziecko przechodzi ten cudowny wiek „a dlaczego?”, zna doskonale możliwości swoich szarych komórek… a nasza pociecha wie jak je przegrzać. A co jeśli dodatkowo padnie na tematy związane z wiarą? Może akurat na mszy twój brzdąc wyłapie to jedno najtrudniejsze słowo jak np. Miłosierdzie czy łaska i będzie wierciło Ci dziurę w brzuchu, oczekując wyjaśnień i drążąc temat? A no właśnie. Jako rodzic nie możesz uciec od odpowiedzi (choć nie raz by się chciało), musisz stanąć na wysokości zadania. A co jeśli masz gorszy dzień i czujesz, że nie dasz rady? Nie martw się! Są Pampiludki! Pampiludki to cudowne stworzenia, którym wiara jest bardzo bliska, a dziecięcy świat to ich świat! Co za tym idzie… wiara przedstawiona w tak namacalny i dziecięcy sposób, że nie da się nie zrozumieć, nie da się zabłądzić! A Ty rodzicu odpocznij, dotykaj i łap wiarę razem z dzieckiem. Z Pampiludkami żaden temat nie jest straszny, za trudny czy przytłaczający. A Pampiludki to nie tylko książki. Jeśli zaglądniecie na ich fanpage na facebooku <klik> to zobaczycie, że ani przez chwilę nie próżnują. #NiedzielaDlaDzieci to co tygodniowe zadanie dla najmłodszych od Pampiludków. Odkąd Pampiludki zagościły w naszym domu stały się jego stałymi bywalcami. No ale o takie znajomości warto dbać 😉 Pampiludki w pełni mnie oczarowały im mogłabym o nich mówić godzinami… więc jeśli nie macie dość to zapraszam do videorecenzji 😉 W której standardowo nie zabrakło udziału moich Brzdąców 😉

„Moje Roboty” – Piżamorama

moje-roboty-piamorama-ruchomeilustracje-wytwrniaDzisiaj będzie o jednej z najbardziej niesamowitych książeczek dla dzieci jaką widziałam. „Moje Roboty” z serii piżamorama to książeczka, która nie tylko bawi i uczy… ona zaskakuje! Wykorzystując złudzenia optyczne bawi się z nami naszym własnym wzrokiem. Bawi i rozwija. Dzięki przeźroczystej planszy z drobnymi czarnymi paseczkami możemy poruszać robotami znajdującymi się w książce. Widzimy jak zazębiają się ich trybiki, jak mózg pracuje gdy myślą. Roboty są niesamowite, zabawne, ruszające się i w ogóle wow! Dodatkowo technika czarnych prążków była wykorzystywana także w optyce. Prążki były wyklorzystywane podczas ćwiczeń wzroku u dzieci. ktore miały problem z niedowidzeniem. co za tym idzie, roboty pomagają w prawidłowym rozwoju wzroku naszej pociechy. Świetnie sprawdzą się na wyjazdach, gdy chce dzieci odciąć na chwile od bajek i multimediów. Po co nam bajka skoro te roboty ruszają się jak w dobrej kreskówce. I to wszystko na nasze życzenie! Bo to my decydujemy kiedy obraz ożywa. Roboty pomagają dziecku dopracować ruch oko-ręka, czyli następstwo wizualne naszych ruchów. Dodatkowo książeczka zawiera zadania manualne. Czasem trzeba dorysować robota, naprawić go, pokolorować. Jeszcze nigdy nie spotkałam książeczki, która na tak nie wielu stronach mieściła aż tak wiele! To co robią roboty w tej książeczce ciężko opisać słowami… to trzeba zobaczyć! Dlatego podrzucam Wam link to recenzji w wersji video. Patrzcie i zachwycajcie się tak jak ja. Dużym plusem robotów jest także to, że potrafią dziecko zająć na baaardzo długo. Co nam rodzicom daje chwile spokoju, których zazwyczaj mamy w deficycie.

Jak wybrać strój kąpielowy?

Strój kąpielowy to jedna z niezbędnych rzeczy podczas wakacji. Morze, basen, jezioro… nie ważne co wybierzesz… musisz wyglądać obłędnie w stroju kąpielowym. Tylko jak wybrać strój idealny? No i dzisiaj będzie właśnie o tym. Każda z nas ma inną figurę, inne mankamenty ciała i inne potrzeby. Jednak na pewno istnieje idealny strój kąpielowy dla każdej z nas. Ja największą oferte strojów kąpielowych znalazłam na https://bikinarium.pl/ . Tak… jestem maniaczką zakupów internetowych.

Jednoczęściowy
jednoczesciowyPrzez długi czas zdecydowanie przeze mnie niedoceniany. Bo fakt jest taki, że równomiernej opalenizny nam nie zapewni, ale… No właśnie, jest idealny do wszelkiego rodzaju sportów wodnych. Zapewnia komfort, bo nie ma szans żeby nam się coś rozwiązało czy spadło. Dodatkowo to ochrona, przed otarciami, a nawet na zjeżdżalni można się skaleczyć. No i są idealne pod kamizelkę przy bardziej ekstremalnych sportach wodnych.

Niby jednoczęściowe
nibyjednonibyjednoc
No inaczej tego nie umiałam określić. Strój kąpielowy, który jest jedno częściowy, jednak odsłania plecy i boczki. Zasłania jedynie kluczową część brzucha, tą która może być naszą piętą Achillesową. Po porodzie, rozstępy i rozciągnięta skóra na brzuchu to zdecydowanie niezbyt apetyczny widok. Jednak jest szansa, że tego typu strój zasłoni wszystko co nie powinno być widoczne dla postronnych. Uwydatniając to wszystko co kobiece i piękne.

Dwuczęściowy
dwu1 dwu2 dwu3

Chyba najbardziej popularny aktualnie rodzaj stroju. Strój kąpielowy idealny do opalania i do sportów plażowych. Jednak jeśli planujemy wakacje nad morzem. Warto zaopatrzyć się w kilka różnych strojów. Różnych ze względu na ramiączka i kształt miseczki. Dzięki takiej różnorodności nasza opalenizna będzie maksymalnie równomierna.

Trzyczęściowy
trzyKiedy cenisz sobie różnorodność i wygodę. Fajna opcja nie tylko na plaże. Jeśli spędzasz wakacje w nadmorskim klimacie i doskwierający upał wręcz wymusza skąpy strój. Zawsze lepiej jest przejść się poza plażą w spodenkach od stroju niż w majtkach.

Co zrobić, żeby kawa smakowała lepiej

Chyba nie ma Mamy, która nie ceniłaby sobie życiodajnych właściwości kawy. To dzięki temu cudownemu naparowi niejednokrotnie jestem w stanie normalnie funkcjonować po nieprzespanej nocy. Ale nawet kawa może się przejeść. Co zrobić aby smakowała lepiej… i aby piło nam się ją przyjemniej. Każdy ma swoje sprawdzone sposoby na urozmaicenie codziennej kawy. Oto moje sposoby aby kawa smakowała lepiej.
słoiki
1. Na zimno
Będąc Mamą po niekond trzeba się przyzwyczaić do smaku zimnej kawy. Więc warto to podrasować i zrobić ją od razu na zimno i na bogato. Mleko, kostki zamrożonej kawy i gałka lodów waniliowych, a to wszystko w przecudownym szklanym kubku <3 (aktualnie możecie je znaleźć tutaj;))

2. Syrop
Kawa nie zawsze musi smakować tak samo. Nie ważne czy pijemy ją na zimno czy gorąco. Orzechy, karmel, wanilia… smakowe syropy do kawy to mój ulubiony zastępnik cukru. Także jakby kto pytał to ja nie słodzę… ale syrop to przecież nie cukier 😉
filiżanki
3. Kubek
Chyba każdy kawo maniak ma „ten” kubek/filiżankę. Ten kubek, jeden jedyny idealny na poranną… przedpołudniową… popołudniową i wieczorną kawkę. W śród ogromu szklanek, kubków i filiżanek… jest ten jeden, tylko na kawę. Niby to tylko kubek, ale jakoś kawa w nim smakuje mi lepiej i bardziej zrelaksowanie.
zaparzacz
4. Akcesoria
A może ulubiony zaparzacz lub łyżeczka, czy też szablon do wysypania cynamonowej buźki na wierzchu naszego ulubionego latte. Bo kwestie wizualne też są przecież bardzo ważne. Kawa musi wyglądać i musi smakować.

I na koniec chce Wam życzyć pysznej, ciepłej kawy pachnącej relaksem. Smacznego 😉

Beton to coś więcej niż kawałek kamienia

144112018555e5bfb9a402f6.41701360Świat idzie na przód, design się zmienia szukając coraz to nowych ciekawych rozwiązań. I tak oto beton stał się czymś więcej niż spoiwem, kawałkiem kamienia. Szarość jest teraz w modzie, a czy jest coś bardziej kojarzącego się z szarością niż beton? Wydaje mi się, że właśnie to było inspiracją to stworzenia tak wspaniałych rzeczy do wnętrz z betonu jakie ostatnio podziwiałam na Westwing. I muszę przyznać, że jestem pełna podziwu dla tego rodzaju sztuki. Bo, żeby z betonu, który raczej kojarzy się z zimnem i szorstkością zrobić coś co pasuje do przytulnego FR-LY118WWBB74ZFR-1-newproductdomowego wnętrza to trzeba mieć niesamowity potencjał twórczy. Choć nie wiem czy takie betonowe dekoracje znajdą zastosowanie w moim domu (chyba wole cegły niż beton xD) … to sądzę, że są na tyle ciekawe, interesujące, że zasługują na wpis. Krzesła z betonu? Czemu nie! Zwłaszcza, że jak na nie patrze to jakoś bardziej kojarzą mi się z betonem przyjemnie nagrzanym od promieni słońca niż zimną bryłą.
144112017155e5bfabb4bea5.63376660
„Beton rozgościł się w naszych wnętrzach na dobre! I to nie za grubą warstwą tynku. Teraz na nim siedzimy, przy nim gotujemy i dekorujemy nim ścianę. Do aranżacji wprowadzają go między innymi projektanci francuskiej marki Lyon Béton. Ich miłość do tego niecodziennego materiału widać w każdym meblu i dekoracji, które tworzą. Daj się uwieść urokowi betonu…”

Nic dodać, nic ująć. Mnie betonowe akcenty do wnętrz zdecydowanie się podobają… a Tobie?

Perfumy na wiosnę – Jak wybrać idealnie

Dzisiejszy wpis będzie zdecydowanie pachnący wiosną. Perfumy damskie to temat rzeka. Jak się nie zgubić wśród tylu nut zapachowych i jak wybrać ta właściwą? No właśnie, to spore wyzwanie. Dlatego dzisiaj zdradze Wam kilka moich sposobów na wybranie idealnych (bo jeden to za mało 😉 zapachów na wiosnę.
Wiosna to wręcz szaleństwo zapachowe… kwiaty, owoce… cała masa wspaniałych  aromatów. Jeśli miała bym pachnieć jak jakaś pora roku, zdecydowanie wybrałabym właśnie wiosnę. Ale jak wybrać perfumy, które pachną wiosną? To nie takie trudne… wystarczy wiedzieć jakiego zapachu szukamy i wybrać perfumy z właściwa nutą zapachową.

Kwiaty
Nuta kwiatowa w perfumach na wiosnę to wręcz podstawa. Zapach kwiatów wanilii, magnolii, a także lilii i róży, to zdecydowanie aromaty przypominające nam o tym co w wiośnie najpiękniejsze. Te kwiaty są jednymi z bardziej aromatycznych wiosną, jeśli lubisz zapach, któregoś z nich, szukaj go w perfumach… to na pewno będzie strzał w dziesiątkę.

Owoce
Jest kilka owoców, które w perfuma nadają wspaniały wiosenny wydźwięk. Jak dla mnie są to czarna porzeczka, różowy pieprz oraz grejpfrut i mango. W zależności od tego czy lubimy słodkie zapachy (porzeczka, mango) czy bardziej rześkie jak wiosenny poranek (grejpfrut, różowy pieprz). Wiesz czego szukać 😉

Inne
Ani to kwiat ani owoc ale daje to coś wiosennego… czyli biała herbata oraz rozmaryn. W kuchni sprawdzają się świetnie, a w perfumach jeszcze lepiej. W perfumach dodają tej delikatnej wiosennej świeżości… tak pachnie wiosna gdy wszystko budzi się do życia.

Piżmo
Nie może go zabraknąć w perfumach dla bardziej dojrzałych kobiet, jednak nie powinno być ono zbyt wyczuwalne w perfumach na dzień. Mocny akcent piżma połączony z kwiatowymi zapachami to idealny zapach na wiosenny wieczór.

A jeśli nadal nie wiesz jak znaleźć te właściwe perfumy to… oto kilka moich ulubionych zapachów na tą porę roku 😉 Może Tobie też przypadną do gustu 😉

Fizzy Energy Adidas
pol_pm_Adidas-Fizzy-Energy-50ml-W-Woda-toaletowa-38068_1-2Idealne na dzień. Wyraźnie wyczujemy w nich soczyste owoce takie jak ananas, grejpfrut, mango i jabłko. A te soczyste owoce idealnie skomponowane z zapachem jaśminu i drzewną nutą, dają oszałamiający efekt. To jest zapach, który kojarzy mi się z wiosennym joggingiem. Dodaje energii i czegoś takiego pozytywnego. Nie wiem co to ale to uwielbiam!

 

 

Fatale Agent Provocateur
pol_pm_Agent-Provocateur-Fatale-30ml-W-Woda-perfumowana-50804_1Niesamowite połączenie czekolady, kwiatu wanilii i czarnej porzeczki, z lekką nutką piżma. Idealne na dzień. Sprawdzi się świetnie na spotkaniach biznesowych i tych z przyjaciółką. Zapach idealny na każdy wiosenny dzień.

 

 


Agent Provocateur Eau Emotionnelle Agent Provocateur

pol_pm_Agent-Provocateur-Provocateur-100ml-W-Woda-perfumowana-10382_1No i oczywiście nie może tutaj zabraknąć kobieco zmysłowego zapachu na wieczór. Piżmo, magnolia, biała herbata i rozmaryn tworzą tutaj niesamowity zapach, który potrafi  nieźle zawrócić w głowie. Idealny na wieczorne wyjście czy randkę. Z tym zapachem na pewno poczujesz się pewniejsza, bardziej uwodzicielska i kobieca.

Wiara czyni cuda!

wiraDzisiaj będzie nieco na tematy związane z wiara… a że wierzę to się wypowiem. Choć na tematy związane z wiarą można mówić dużo i długo to skupie się na jednym – CUDA. Bo wiecie co? Jest ich pełno! I będzie jeszcze więcej… Dlaczego? Bo o nie poproszę, a Bóg jest dobrym Tatą i niczego nie szczędzi swoim dzieciom 🙂 Mogę to potwierdzić własnym przykładem. Cały myk polega tylko na tym, że mamy wolną wole… i możemy prosić Boga (i dostać to o co prosimy) albo ani słowem mu nie wspomnieć, że coś potrzebujemy (i niejednokrotnie mieć pretensje). Ja wszystko o co prosiłam to dostałam ( a wierzcie mi, że jestem dosyć pazernym dzieckiem 😉 Prosiłam o…

Naprawienie auta
Jak to czasem bywa zapaliła się kontrolka silnika (ale, że żółta to jeszcze trochę jeździłam). Jako, że czasu na podjechanie do mechanika nie było… to pogadałam z najlepszym (bo Bożym) mechanikiem i wiecie co… poomadlałam auto (które zaczęło jeździć wręcz idealnie) i kontrolka zgasła. Jeśli myślisz, że spaliła mi się żarówka od kontrolki to się mylisz (już ją sprawdziłam).

Mieszkanie
No ale żeby to mieszkanie… Oj tu to miałam wymagania. Duże, przestronne, które pozwoli nam mieć dużą rodzinę i żeby było tam miejsce na domowe biuro i jeszcze na przyjmowanie gości, no i żeby było jasne, aby zdjęcia ładnie wychodziły. I to wszystko bez kredyty na całe życie. Tak… da się… bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Dobrego (a najlepiej idealnego) Męża
I dostałam idealnego dla mnie Mężczyznę u boku. A nie było to łatwe. Dlaczego? Bo ja stwierdziłam, że to nie może być blondyn o niebieskich oczach (bo każdej się taki spodoba, a po co mojemu Mężowi inne adoratorki niż ja) i najlepiej o ścisłym umyśle… Więc dostałam muzyka, no i oczywiście jest On blondynem o niebieskich oczach. I jest dokładnie takim Mężczyzną jakiego potrzebowałam.

Prosiłam jeszcze o wiele więcej, o duże i małe rzeczy (bo skoro dają to głupio nie brać). Pamiętajmy tylko, że trzeba prosić mądrze… i nie zapominajmy dziękować.

I za to wszystko Chwała Panu 😉

Najlepsza fryzura tego roku!

FullSizeRender (13)Ostatnio zdecydowałam się na dosyć radykalną zmianę mojego uczesania. I muszę się Wam przyznać, że nigdy nie czułam się tak dobrze po fryzjerze. Dlaczego? A to dla tego, że moje włosy nie poszły do kosza, tylko pomogły sprawić, aby na małej dziecięcej twarzy pojawił się uśmiech. Poje włosy (a było ich sporo bo ponad 25cm) przekazałam Fundacji Przyjaźni WeGirls , która stworzy z nich śliczną perukę dla dziecka po chemioterapii lub operacji.
Ta decyzja była bardzo przemyślana i długo oczekiwana. Gdy po raz pierwszy usłyszałam o tej fundacji, moje włosy po ciąży i porodzie były w opłakanym stanie. Jednak postanowiłam, że jak tylko będę w drugiej ciąży i moje włosy będą tryskały energią i witalnością, będę je maksymalnie zapuszczać i pielęgnować. A gdy nadejdzie ta kluczowa chwila (dla mnie ok 3 miesiące po porodzie), że MUSZE iść do fryzjera… to dokonam radykalnego cięcia! Ja, która całe życie IMG_4223zapuszczam włosy i liczyłam każdy centymetr… bez mrugnięcia okiem, z uśmiechem na ustach ścięłam ich w obfitośći! I było to najradośniejsze wyjście od fryzjera w moim życiu! Teraz oddawanie włosów na peruki jest popularniejsze niż kiedykolwiek. Ja jako Mama, wiem jak bardzo dzieci są czułę i wrażliwe, jak łatwo jest je zranić… a z drugiej strony dzieci są bezpośrednie i nawet nie chcący mogą zranić drugie dziecko. A chyba wszyscy wiemy, że to słowa potrafią ranić najbardziej. Peruka to nie tylko wygląd. W przypadku chorych dzieci to także lepsza akceptacja, przez rówieśników, większa pewność siebie… po prostu szczęśliwe dzieciństwo. Ja osobiście uwielbiam nowe fryzury i wszystko co związane z włosami. Wiedząc jaką radość mnie sprawia pielęgnowanie moich włosów, chciałam się Nimi podzielić. Mnie włosy szybko odrosną, cięcie im nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie. Nowa fryzura, nowa Ja i wspaniały uśmiech na dziecięcej buzi. Polecam każdemu!

Ćwiczenia bez rutyny!

ketleDzisiaj będzie fitnesowo. A mianowicie co zrobić aby nie popaść w rutynę. Kiedy ćwiczy się samemu ze sobą w domowym zaciszu, mamy ten komfort, że sami dopasowujemy ćwiczenia do siebie. I wybieramy te, które najbardziej lubimy i potrzebujemy. Jednak ileż można robić w kółko jedno i to samo? (No bo przecież nie zacznę robić ćwiczeń, których nie lubię) No właśnie. Jednym ze sposobów aby nie popaść w nudną rutynę jest urozmaicenie swoich ćwiczeń po przez sprzęt. Mogą to być hantelki czy twistery albo sprzęt bardziej wyszukany. Wiele ciekawych sprzętów do ćwiczeń możecie znaleźć tutaj -> http://importmania.pl/ , jeśli lubicie sprzęty ciekawe (i nie jednokrotnie ciężko dostępne) to warto tam zaglądnąć. Dzisiaj powiem słów kilka o sprzętach bardziej podstawowych i łatwo dostępnych a od których warto zacząć urozmaicanie swojego treningu.

Obciążenie
Mamy tutaj do wyboru klasyczne hantle, czy zyskujące coraz większą popularność kettlebell. Różnorodność kształtów, kolorów i wagi jest tutaj nie bez znaczenia. Każdy znajdzie coś co będzie mu najlepiej odpowiadać. Obciążenie nie tylko zwiększa trudność ćwiczeń, ale możemy także je wykorzystać do nowych ćwiczeń. Na zmianę odkładać i podnosić. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia… no i wydolność naszego organizmu.

Motylek
Możemy go użyć do ćwiczenia zarówno ramion jak i nóg. Kiedy ćwiczymi nim ramiona, w zależności od wysokości na jakiej go trzymamy, ćwiczymy różne partie mięśni. Co tu będę się trudzić nad opisaniem… macie obrazek 😀
motylek_cwiczenia

Twister
Wiadomo o co chodzi, mamy „kręcić bioderkami” tak żeby nie zakręciło się nam w głowie. Możemy także połączyć to z przysiadami czy też zrobić combo używając dwóch twisterów na raz. Nawet ręce można ćwiczyć. Nie wierzycie? To patrzcie..
twister

To są trzy według mnie podstawowe i niezbędne urządzenia w domowej siłowni. A jaki jest wasz ćwiczeniowy niezbędnik?