Kolor kolorowi nie równy…

Jedna z rzeczy, która najbardziej kojarzy mi się z przeprowadzką i remontem to malowanie. Jak wybrać kolor? Czy warto kierować się swoim ulubonym kolorem? Nie koniecznie, bo co za dużo to nie zdrowo i nawet ulubiony kolor może nam zbrzydnąć. Jednak kolory na ściany, które warto wziąść pod uwagę to kolory naturalne. Nie zbyt intesnywne, bo to może męczyć. Ale kolory, kojarzące nam się z naturą, dają poczucie spokoju i równowagi. A jak sobie poradzić z malowaniem w okresie jesienno-zimowej pluchy? Gdy pogoda, za oknem nie sprzyja schnięciu naszego wymarzonego koloru na ścianach? No cóż, nic prostrzego, można je nieco podsuszyć z pomocą firmy takiej jak ta http://www.osuszacze.watersmile.pl/ . A skąd u mnie te malarskie rozkminy? Cały czas prześladuje mnie myśl o salonie, jaki kolor jest do niego idealny? Biorąc pod uwagę, że jest to miejsce, w którym spędza się najwięcej czasu. Miejsce w którym przyjmujesz gości, miejsce w którym odpoczywasz, w którym spędzasz czas z rodziną. No właśnie… dlatego podsyłam kilka kolorystycznych inspiracji salonowych… sama nie wiem co wybrać. Może coś doradzicie?
asalon1 asalon2 asalon3

Spacer dobra rzecz

FullSizeRender (32)Dobrodziejstwa jakie niesie dla nas codzienny spacer są tak wielkie, że wręcz nie do opisania. Dlatego bardzo rzadko zdarza nam się ominąć ten punkt programu dnia codziennego. Co nie zmienia fatu, że nieraz pogoda za oknem nie jest zbyt zachecająca do spacerów. I marzy mi się, żeby firma taka jak ta https://www.metal-gum.com/ wykonała zadaszenie na całej naszej spacerowej trasie. No ale cóż… co Cię nie zabije to Cię wzmocni… i z tym załorzniem stawiamy czoła różnym zjawiską atmosferycznym. W naszym mniemaniu spacer jest wart wszelkich poświęceń i mamy już swoje sposoby na przetrwanie jesieno-zimowego spaceru. Dlatego mam zamiar ruszyć z serią spacerową, w której będziemy się dzielić naszymi spacerowymi tajnikami (jeszcze nie wiem kiedy wystartuje więc bądźcie czujni). Choć pogoda do spacerów nie zachęca, to ja Was do nich zachęcam 😉

Naturalny nawilżacz powietrza – projekt wyprawka

Najlepszym i naturalnym „odświeżaczem” i „nawilżaczem” mieszkania są rośliny, które dostarczają nam tlenu i pochłaniają szkodliwy dwutlenek węgla. Jednak aby spełniły swoją rolę nie wystarczy jeden kwiatek w doniczce. Im większe pomieszczenie, tym więcej powinniśmy ustawić w nim roślin, na przykład w pokoju 20-metrowym przynajmniej dwie lub trzy. Odpowiednia roślina to także idealne rozwiązanie do dziecięcego pokoju, nawet zabiegana mama może sobie pozwolić na poświęcenie kilki dodatkowych chwil takiemu naturalnemu przyjacielowi. Zwłaszcza, że istnieją internetowe sklepy ogrodnicze takie jak ten http://www.sklepogrodniczy.pl/, które mogą odciążyć chociaż nogi zabieganej mamy. 😉 A oto kilka roślin o których warto pomyśleć tworząc kącik dla naszego brzdąca.

paproć1. Paproć
To roślina, która najskuteczniej walczy z zanieczyszczeniami. Ten popularny gatunek-a szczególnie nefrolepis wysoki – najszybciej spośród wszystkich zielonych domowych oczyszczaczy usuwa formaldehyd (jest on np. w meblowych płytach wiórowych).

Rada: paprocie lubią przefiltrowane światło, oszczędne podlewanie oraz częste -szczególnie zimą-zraszanie.

zielistka2. Zielistka

To roślinne „3w1”. Nie tylko usuwa z powietrza benzen ale także nawilża powietrze i jonizuje je ujemnie. Oznacza to, że osłabia niekorzystne promieniowanie, np. z komputeraBardzo mało wymagająca roślina, polecana szczególnie dla osób nie mających czasu lub nie lubiących zajmować się roślinami. Zielistkę uprawiamy w wiszących pojemnikach, nawet w ciemniejszych miejscach pomieszczeń, latem nawet w ogrodzie.

Rada: będzie ładniej rosnąć, jeśli ustawisz ją w jasnym, ale nie nasłonecznionym miejscu. Podlewaj ją dopiero, gdy podłoże lekko przeschnie.


aspelium
3. Chamedora i Asplenium
Zaliczają się do rodziny palm. Usuwają z powietrza m.in. formaldehyd czy benzen-obecny np. w wykładzinach. Dodatkowo poprawiają mikroklimat, oddając dużo wilgoci do pomieszczenia.

Rada: tego rodzaju rośliny domowe powinny stać w jasnym miejscu. Powinny być często zraszane. W okresie zimowym ograniczamy podlewanie Asplenium  i zaprzestajemy nawożenia. Chamedora lubi jasne, ale nie nasłonecznione stanowisko. Nie wolno nabłyszczać liści preparatami. Nieźle znosi złe warunki powietrza -dym, wyziewy z kuchenek gazowych, centralne ogrzewanie. Temperatura -latem chłodek, zimą powyżej 13 stopni. Najlepiej przez cały rok 16 do 22 stopni. Wymaga stale wilgotnego podłoża.

skrzydłokwiat4. Skrzydłokwiat
Usuwa z powietrza zanieczyszczenia, alkohole, aceton, nawilża powietrze w pomieszczeniu. 
Warto mieć go w mieszkaniu – wdzięcznie wyglądają odmiany miniaturowe o wysokości ok. 30 cm, a także odmiana „Mauna Loa”, dorastająca do 1 m.

Rada: Roślina jest łatwa w uprawie. Nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia, woli półcień i temperaturę 18 – 21 stopni C. latem i 16-18 stopni C. zimą. Źle znosi przeciągi i wyziewy z urządzeń gazowych. Lubi zraszanie i doskonale rośnie w wilgotnych oranżeriach. W celu utrzymania wilgoci stawiamy doniczkę na podstawce z kamykami i wodą lub w większym pojemniku z wilgotnym torfem. Latem podlewamy 2-3 razy w tygodniu, zimą ograniczamy podlewanie do 1-2 razy w tygodniu.

Żoną muzyka być #uzależnienia

emot-2Bmuzyk1Uzależnienia to coś co może dotknąć każdego. Jednak z muzykami kojarzy się szczególnie, bo na podstawie samych biografi muzyków jesteś w stanie poznać działanie wszystkich narkotyków. Serio! Myślisz o związku z muzykiem, ale gdzieś w głowie zapala Ci się lampka ostrzegawcza. Myśl, że będziesz go odwiedzać w klinice leczenia uzależnień takiej jak ta http://www.mandalawroc.pl/. A jak jest w rzeczywistości? Muzyk ma jedno podstawowe uzależnienie – MUZYKE. I  tego trzeba być świadomym. Jednak to czy będzie brał narkotyki lub inne używki to już inna sprawa. Twórców muzycznych owszem dotyka to dosyć często, ale chyba bardziej ze względu na to, że szukają weny i natchnienia. Ale jeśli muzyk ma Żone, która jest jego muzą to nic więcej mu do szczęścia nie trzeba.

Biała tunika / sukienka nie tylko na ciąże

Dzisiaj zaprezentuje wam sukienke w stylu bąbka, którą kupiłam sobie na początku ciąży z myślą o tym aby cieszyć się nia w ciąży i jak już nie będę w błogosławionym stanie. I to bym strzał w 10! Bardzo długo w nie było w niej widać brzuszka więc długo mogłam się czuć szczupła, zgrabna i seksowna. Gdy brzdąc w brzuchu już podrusł nadal mieszcze się w nią bez problemu choć teraz bardziej wygląda jak tunika i chętniej zakładam do niej leginsy 😉 Bardzo ją lubie w połączeniu czarno białym, świetnie pasuje do szpilek i do trampek. Bardzo ją lubie na pewno będę nosić także po ciąży 😉
IMG_3243IMG_3241IMG_3248IMG_3238IMG_3249

Tunik/Sukienka – Allegro
Leginsy – Allegro

Meble dziecięce, czym się kierować podczas wyboru?

Jeśli mamy dziecko to prędzej czy później zaczniemy się rozglądać za miniaturowymi mebelkami specjalnie dla niego. W dzisiejszych czasach, gdzie wybór owych mebelków jest wręcz przytłaczająco spory, możemy poczuć się zagubieni. Ale nie dajmy się zwariować! Wybierając mebelki dla dziecka, róbmy to rozważnie. Kierowanie się marką, ceną czy wyglądem może nie przynieść nam oczekiwanego efektu. Dlaczego? Każde dziecko jest inne, więc i jego sposób użytkowania mebelków będzie nieco inny i nie koniecznie będzie miał on coś wspólnego z tym jak korzystają z nich dorośli. Mebelki dla naszych pociech możemy znaleźć w profesjonalnych sklepach jak chociażby ten http://akma-niedomice.pl/ , jak również w sieciówkach czy kioskach. Czym się kierować podczas wyboru? Jak dla mnie są trzy kluczowe kwestie.

mb1Lekkość
Ponieważ mebelek ma służyć naszemu brzdącowi warto o nim pomyśleć. Najlepiej jeśli samo będzie ono mogło bez problemu korzystać np. ze swojego krzesełka przenosząc czy przesuwając je bez problemu. Inaczej to my będziemy musieli się nagimnastykować usługując naszemu dziecku przy najmniejszych czynnościach związanych z ustawieniem stołeczka.

mb2Czyszczenie
Nie oszukujmy się… dziecko to olbrzymia ilość rzeczy do sprzątania i obejmuje to również jego mebelki. Dlatego zadbajmy o swój czas i nerwy od początku. Wybierzmy mebelki z tworzywa, które będzie się łatwo sprzątać. Gładki plastik bezproblemowy do sprzątania na mokro i sucho… może to jest właśnie to? (Pastele też da się łatwo doczyścić… sprawdzałam)

mb3Praktyczność
Nie zawsze np. krzesło z oparciem będzie lepsze od krzesełka bez oparcia… Dlaczego? Bo dziecko, nie zawsze używa mebli tak jakbyśmy tego oczekiwali. Krzesło może być krzesłem, ale może być też stolikiem, a po odwróceniu nawet statkiem kosmicznym. Zanim dokonamy zakupy, poprzyglądajmy się jak nasze dziecko korzysta z mebli. Może lubi je przesuwać, odwracać, a może ma swój ulubiony kształt. Nie zawsze to co jest małym odzwierciedleniem naszego ideału będzie ideałem dla naszego dziecka. A przecież to właśnie o zadowolenie naszej Pociechy tutaj chodzi.

Co zrobić aby praca stała się pasją?

Nie ważne co robimy, jeśli chcemy to robić najlepiej jak tylko możemy, musimy to spersonalizować. Nie ma znaczenia czy to jest sprzątanie, opieka nad dzieckiem czy też jakieś prace ręczne czy plastyczne. Jeśli to co robimy dopasujemy do nas i chociażby nasza szafka narzędziowa będzie w naszym ulubionym kolorze czy motywie, będzie nam się pracować lepiej. A co za ty idzie przyjemnniej i wydajniej. Zaczynamy swoją prace, swój obowiązek utożsamiać z sobą i wychodzi nam to na dobre, bo zaczyna być to też nasza pasja. Bo jak nie pracować z pasją i zaangarzowaniem, kiedy otacza Cię to co lubisz? Dla zainspirowania wrzucam kilka zdjęć, które mnie natchnęły do tej krótkiej rozkminy. 😉
mojabajka1
pł przybornik- kuchnia

Jak zachęcić Tate do zajmowania się noworodkiem? – projekt wyprawka

FullSizeRender (28)O tym, że relacje dziecka z Tatą są bardzo ważne i równie ważne jest to, aby dbać o nie już od początku, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Ale nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Dlaczego? Tatusiowe z reguły z wytęsknieniem wyczekują momentu kiedy będą mogli się z naszym brzdącem porozumieć. A na to jednak trzeba troszkę poczekać. Aby uprzyjemnić ten czas oczekiwania obojgu i tym samym zachęcić naszego dumnego Tate do budowania relacji z potomstwem, warto o nim pomyśleć już przy kompletowaniu wyprawki. Jak? To proste! Zastanów się co Tatuś lubi najbardziej, jakie ma pasje i zainteresowania i wkomponuj to w wyprawkę. Ja poradziłam sobie z tym z pomocą TINY STAR. Ponieważ mój Mąż jest muzykiem i kompozytorem… poduszkę do karmienia wybrałam właśnie z myślą o nim. Czy może być lepsze otoczenia dla dziecka muzyka niż nuty, klucze wiolinowe itp. Chyba nie! A tym sprytnym sposobem dałam im już od początku wspólny temat do rozmów i monologów. Tak, monologów… nie oszukujmy się, na początku to my w kółko nawijamy do dziecka (więc warto dać sobie temat do tych długich wywodów). Ale nie zapominajmy też o tym, że poduszka do karmienia nie musi służyć tylko do karmienia. Przyda nam się ona również w wielu innych sytuacjach, a oto kilka z nich.
FullSizeRender (27)
W CIĄŻY
W tym pięknym stanie, nie jednokrotnie jesteśmy skazane na niewygodę, ale z tą poduszką bardzo łatwo możemy sobie w niej ulżyć. Możemy podłożyć ją pod opuchnięte i zmęczone nogi albo pod ciążący brzuszek. Równie dobrze sprawdzi się pod głową czy plecami. Sprawdziłam i naprawdę polecam.
FullSizeRender (29)
W PODRÓŻY
Jest wręcz idealna! Pod głowę, gdy chcesz się chwile zdrzemnąć czy do ustabilizowania brzdąc gdy ambitnie przewijasz go na tylnym siedzeniu. No i oczywiście do nakarmienia naszej wiecznie głodnej pociechy.
FullSizeRender (31)
DO SPANIA
Nie da się ukryć że ta poduszka od TINY STAR jest wręcz obłędnie wygodna. Położenie na niej głowy na dłużej niż 5min grozi uśnięciem. Naprawdę! Pewnie dlatego tak łatwo poszło Mężowi ululanie Aniki ostatnio. Mam nadzieję, że Gabryś też będzie tak chętnie usypiał z jej pomocą.
FullSizeRender (30)
DO NATCHNIENIA
Nie raz szukamy inspiracji czy twórczej weny która nam się gdzieś zgubiła. Muzyczne wzory jak nic innego przyciągają ją z powrotem. Nie ważne czy szukasz inspiracji do tekstu, muzyki czy ciekawej i twórczej zabawy z dzieckiem, to pomaga.

Stylizacja ciążowa – tunika w kratkę

Ubranie się w ciąży, w momencie gdy tylko brzuch wykracza poza twój dawny rozmar bywa trudne. Dlatego dzisiaj podziele się z Wami jedną z wygodniejszych stylizacji ciążowych. A mowa tutaj o tunice w kratkę w stylu oversize. Udało mi się ją kupić na Aliexpress jako tunike ciążową, i w tej roli sprawdza się świetnie. Mimo iż materiał jest ciećki, jest on bardzo przyjemny w dotyku i niezwykle ciepły. Sama tunika jest naprawde… hmmm… pojemna, nawet mamusie z dużym brzuszkiem zmieszczą się w nią bez problemu. Tunika ma bardzo delikatne ściągniecie materiału na boku ,jak widać na zdjęciach niemal nie wykrywalne. Możliwe, że nawet po ciąży będzie prezentowała się całkiem ciekawie. Zobaczymy 😉 Idealnie do tej tuniki pasują leginsy, które w ciąży są niezwykle wygone i praktyczne.

IMG_3139 IMG_3140 IMG_3147 IMG_3146 IMG_3145 IMG_3149

Kokon niemowlęcy – projekt wyprawka

Tworzenie dziecięcej wyprawki to nie lada wyzwanie. Przy pierwszym dziecku była ono kompletowana na czuja, teraz już wiem czego potrzebuje, czego oczekuje i co się sprawdzi w naszym przypadku. I właśnie tym będę się z Wami stopniowo dzieliła. Takimi moimi wyprawkowymi „perełkami”. Dzisiaj słów kilka o Kokonie niemowlęcym od TINY STAR, który przykuł moją uwagę jak tylko go zobaczyłam. Kokon swoją funkcjonalnością przypomina nieco rożek niemowlęcy, bo tak jak on delikatnie otula nasze maleństwo. Jednak ma on jeszcze masę innych zastosowań, a to co mnie w nim oczarowało to jego niesamowita praktyczność w podróży. A teraz kilka praktycznych przykładów zastosowania owego kokona:FullSizeRender (25)

W łóżeczku
Małe dziecko nie umie się jeszcze samo odkryć czy przykryć, niestety skutecznie umie wpełznąć pod kołdrę i ograniczyć sobie dostęp do powietrza. Ponieważ moja córeczka umiała tak wpełznąć nawet do rożka, myślę że w tym przypadku kokon sprawdzi się idealnie. Nie pozwoli spełznąć brzdącowi za bardzo w dół i jest odkryty więc nie ograniczy dopływu powietrza.FullSizeRender (23)

W wózku
Kokon idealnie się sprawdzi również jako wkład do wózka. Miękkie i grube brzegi otulają naszego brzdąca gwarantując mu dodatkowe ocieplenie i izolacje od wszelkich możliwych przeciągów. Co jest dla mnie szczególnie ważne, biorąc pod uwagę, że kolejny członek rodziny pojawi się zimową porą.FullSizeRender (24)

Przewijak
Jest to olbrzymie ułatwienie i ograniczenie zbędnego bagażu w podróży. Kiedy wyjeżdżamy, ten wielofunkcyjny kokon może nam bez problemu posłużyć jako otulacz i jako przewijak (jeśli ktoś chociaż raz musiał przewijać dziecko w samochodzie na pewno to doceni). W przypadku najmłodszych dzieci kokon sprawdzi się także jako…FullSizeRender (21)

Łóżeczko turystyczne

A dokładniej takie mini łóżeczko w naszym łóżku. Idealne gdy wyjeżdżamy tylko na weekend i nie chcemy brać nadmiaru bagażu albo gdy spontanicznie nocujemy u znajomych na materacu polowym. W kokonie dziecko nie spełznie w niebezpieczne rejony łóżka, a dzięki bliskości rodziców będzie lepiej spało w nowym miejscu.FullSizeRender (22)

Kojec
W tej funkcji kokon się sprawdzi i w domu i w podróży. Nie musimy brać malca cały czas na ręce i wszystkich czynności wykonywać z nim. Możemy go spokojnie położyć w kokonie i tym samym zyskać czas chociażby na to, żeby się w spokoju ubrać. A miękkie brzegi kokonu uniemożliwią malcowi wypełznięcie w niebezpieczne rejony.FullSizeRender (26)

Mata do zabawy
Kojec jest na tyle duży dla małego dziecka, że spokojnie może mu służyć za mate do zabaw. A dzięki mięciutkim brzegom zabawki mu tak łatwo nie uciekną.

Poza tym kokon nie posiada żadnych twardych elementów, jest cały mięciutki a jego brzegi możemy regulować za pomocą bawełnianego sznureczka. Cały kokon możemy z łatwością spakować do wytrzymałego bawełnianego worka, który jest w komplecie i od razu pakowanie w podróż robi się łatwiejsze. A to co mnie bezkonkurencyjnie przekonało do kokonu, to reakcja Aniki, która jak tylko go zobaczyła upchała się do niego i… poszła spać (co z resztą widać na zdjęciach 😉 ). W moich oczach jej reakcja to najlepsza gwarancja, że ten kokonik to był właściwy wybór.