Gdzie na wakacje z dziećmi?

z13831226Q,Wakacje

Zima powoli się kończy a więc czas zacząć myśleć o wakacjach. Upragnionych, wymarzonych i pełnych aktywnego wypoczynku … bo z dwójką dzieci nie da się nie aktywnie. Wakacje z dziećmi warto zaplanować wcześniej, żebyśmy byli w stanie się odpowiednio do nich przygotować. No bo cóż, my sobie poradzimy… ale jak zapomnisz zabrać ulubionej książeczki na dobranoc swojego brzdąca to przepadłeś. Wiele ciekawych wakacyjnych ofert możemy znaleźć tutaj -> http://www.itaka.pl/lato/ . Ale którą wybrać? Gdzie pojechać z dziećmi? No właśnie, dlatego dzisiaj przedstawiam kilka opcji…

W góry
Osobiście bardzo lubię wyjazdy w góry. Długie spacery po górskich szczytach to jest to. Jednak trzeba pamiętać, że małe dziecięce nóżki nie koniecznie lubią aż tyle spacerować. Dlatego warto się zaopatrzyć w nosidło ze stelażem, idealne na długie górskie wypady. Przydać może się też zwykłe nosidło lub chusta… bo nie wszędzie da się dojechać wózkiem. Jednak górskie powietrze sprzyja dotlenieniu i wymęczeniu, co skutkuje wspaniała długo drzemka naszego potomstwa. No i w końcu mamy chwile dla siebie… aby wypocząć… w końcu po to są wakacje prawda 😉

Nad morze
Polskie, urokliwe jednak nieco zimne. Warto się zaopatrzyć w strój piankowy dla najmłodszych. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie będą musiały zbyt szybko przerywać wodnych zabaw. Zagraniczne, ciepłe i egzotyczne, jednak długa podróż może wymęczyć dzieci, a wymęczone dzieci mogą wymęczyć nas. Dlatego podróż zaplanujmy najlepiej na taką porę aby nasze dzieci większość podróży przespały. Dla mnie olbrzymią zaletą wakacji nad morskich jest też kuchnia. Bo gdzie lepiej kosztować morskich przysmaków jak nie nad morzem. A na taką świeżą rybkę to nawet dzieci się skuszą, bo trzeba poznawać nowe smaki. I osobiście przyznam, że kalmary nigdzie nie smakują tak pysznie jak nad morzem.

Na wieś
Wakacje z dziećmi spędzone na wsi, czyli blisko, zdrowo i wesoło. Nie męczymy siebie i dzieci daleką podróżą. Możemy kosztować regionalnych przysmaków bez GMO. No i co najważniejsze… te wiejskie zwierzątka! Krówki, owieczki, kurki… to skutecznie zajmie nasze dziecko. A my nie opędzimy się od pytań z serii „Dlaczego..?”

Nie ważne, którą opcje wybierzemy, ważne aby wakacje były udane… i właśnie tego Wam wszystkim życzę. ;*

Poduszka dekoracyjna – po co to komu?

FullSizeRender-2Poduszka dekoracyjna… jeden ze wspanialszych wynalazków ludzkości! Niby zwykła poduszka a potrafi wyglądać lepiej niż nie jedna gwiazda Hollywoodu i zdecydowanie lepiej niż one przykuwa uwagę. Jak ona to robi?! Śmiem podejrzewać, że to wynalazek jakiegoś szaleńca. Bo kto normalny pomyślałby żeby z poduszki, która w normalnej sytuacji pomaga nam komfortowo spać, uczynić element wystroju? A może ma ona także inne zastosowania? No cóż… zdecydowanie tak! Poduszka to z całą pewnością przedmiot wielofunkcyjny. Nie wierzycie? Już udowadniam
FullSizeRender-3
Sen
Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie spać bez poduszki. Wspomaga ona nas spokojny sen, dzięki utrzymaniu kręgosłupa w prawidłowej pozycji. Ewentualnie dzięki przytłumianiu dźwięków wydawanych przez chrapiącego towarzysza. 😉
FullSizeRender-5
Wygląd
Odpowiednia poszewka albo ciekawy kształt poduszki potrafi perfekcyjnie przykuć uwagę i odwrócić ją od bałaganu panującego w całym pomieszczeniu.
FullSizeRender-4
Temat
Niezręczna sytuacja? A może skończył się temat do rozmów? Ciekawa poduszka zawsze uratuje Cię z opresji!
FullSizeRender-6
Zabawa
No nie mów, że nigdy nie brałeś udziału w wojnie na poduszki? A poduszka dekoracyjna jest zawsze pod ręką i czeka tylko abyś użył jej jako amunicji.
FullSizeRender-7
Padłeś..
Padłeś ze zmęczenia? Odpowiednia ilość poduszek zapewni Ci nie tylko miękki upadek ale także wygodną popołudniową drzemkę.
FullSizeRender-8
Poduszka dekoracyjna ma zapewne znacznie więcej zastosować, a te które ja wypisałam to zaledwie wierzchołek „góry lodowej”. Ale jeśli lubicie tak jak ja poduszki, to zdradzę Wam, że wiele ciekawych wzorów i kolorów możecie znaleźć tutaj. Dla każdego coś dobrego się znajdzie… nie tylko poduszki. 😉 Tak więc… udanej wojny na poduszki 😀

Wiersz o Księżniczce Anice

FullSizeRender-1Dzisiejszy wpis będzie dość nie typowy jak na mniej, bo jego kluczową częścią będzie wiersz. Jeśli jesteś smutny to po tym wierszu na pewno się uśmiechniesz. Dodam tylko, że wiersz jest pióra najsłynniejszego (rodzinnego) barda wszech czasów i mojego brata. A, że powstał z dedykacją dla Aniki to… Nie byłabym sobą gdybym jako dumna Mama nie pochwaliła się wszem i wobec wierszem mojej Córeczki. Tak więc zapraszam do przeczytania poematu o małej (choć już całkiem dużej) Księżniczce Anice.

… jejku jak te dzieci szybko rosną…

„Księżniczka Anika”

Wszędzie na dworze wrzawa panika
„Zgubiła nam się Królewna Anika!”
Szukam jej wszędzie i znaleźć nie mogę
Robi się późno i popadam w trwogę
Wtem wpada myśl prosta, kto chce ten uwierzy
„Może ją znajdę w najwyższej wierzy!”
Więc biegnę co sił by ubyło drogi
Prawie tracąc zęby potykając się o nogi
Lecz słyszę gdzieś śmiech z pobliskiej komnaty
Myślę: „Jakieś duchy? Albo może skrzaty?”
Lecz wtedy czar pryska a bajkę kończy psota
Bo Anika jest w kuchni… i męczy kota!

Kremówka na krakersach – łatwy i szybki przepis

FullSizeRenderDzisiaj będzie tak dla odmiany kulinarsko. A ponieważ zdolnościami kulinarnymi nie grzeszę, a przy dwójce dzieci także z czasem słabo, będzie szybko i prosto. Tak więc przedstawiam Wam kremówkę na krakersach. Kiedyś kremówka wydawała mi się trudnym i czasochłonnym ciastem, dlatego dzisiaj obalę ten mój mit. 😀

Oto co będzie nam potrzebne… czyt. Składniki:
– krakersy, 1,5 dużego opakowania
– mleko, 5 szklanek
– mąka pszenna, 1 szklanka
– cukier kryształ, 1 szklanka
– budyń waniliowy, 1 opakowanie
– żółtka, 4 sztuki
– cukier wanilinowy, 1 opakowanie

Wykonanie (czyli najtrudniejsze i najprostsze zarazem)
4 szklanki mleka, cukier i cukier wanilinowy oraz masło – zagotować. Pozostałe składniki dokładnie wymieszać (najlepiej mikserem… nie utrudniajmy sobie życia) i wlać do gotującej się masy. Warto tą masę mieszać aby była jednolitej konsystencji. Całość zagotować… można chwilę dłużej pogotować, ciągle mieszając oczywiście, w tedy krem będzie bardziej gęsty. Gorący krem wlać na blachę wcześniej wyłożoną jedną warstwą krakersów. A następnie ułożyć drugą warstwę krakersów na wierzchu masy. Po ostygnięciu Kremówkę włożyć do lodówki. Wierzch posypać cukrem pudrem.

I gotowe! Proste prawda?

Opcjonalnie:
Dla uzyskania aromatu, do masy można dodać kilka kropli np  zapachu wanilinowego itp. 🙂 Cukru można dać mniej lub więcej, w zależności od upodobania. 🙂 Budyń może być śmietankowy, w tedy masa będzie bardziej biała. 🙂

Tak więc pozostaje mi życzyć Wam smacznego 😉

Mój dom – Moje królestwo

domDzisiaj będzie zdecydowanie domatorsko, przytulnie i pozytywnie. Dom to powinno być miejsce do, którego człowiek wraca z przyjemnością. Ale jak sprawić aby miejsce, w którym spędzasz większość swojego dnia (a tak jednak jest kiedy jesteś Mamą dwóch małych brzdąców), nie zaczęło Cię nudzić i przytłaczać? Spędzając tyle czasu w domu, może się on znudzić… albo… może stać się twoim najwspanialszym królestwem. Jak to zrobić? Wystarczy zadbać o te nasze cztery ściany i nieco je porozpieszczać, a tym samym siebie. Może to być wymarzona poduszka pościeldekoracyjna albo obrazek, a może krzesło lub jakiś praktyczny drobiazg. To wszystko sprawia, że nasza przestrzeń staje się jeszcze bardziej nasza i czujemy się w niej jeszcze lepiej. Ktoś mi powie, że nie ma czas na to… żeby znaleźć coś nie tylko ładnego, ale też w dobrej jakości i jeszcze żeby było modne i stylowe. A ja Wam powiem, że jest na to sposób… moje ostatnie odkrycie czyli Westwing. Miejsce niesamowite, bo niby sklep internetowy ale inny. Regularnie pojawiają się w nim coraz to nowe kampanii, w ramach których możemy się zaopatrzyć w różne ciekawe i stylowe, a co najważniejsze wykonane z najwyżeszj jakości materiałów – detale do naszego kwiatydomu. Możemy tu znaleźć wspaniałą lampe lub fotel, świecznik lub poduszkę, a nawet pościel czy też… pyszną herbate. Wszystko to co tworzy naszą codzienność i co czyni ją wyjątkową w jednym miejscu. Dom to miejsce o które szczególnie powinniśmy zadbać, bo nasz dom wyraża nas samych. Pokazuje to jacy jesteśmy, co lubimy i cenimy. Dom to nasze królestwo! Rządzmy nim dobrze! A to co podoba mi się chyba najbardziej to to… że codziennie możemy tu znaleźć coś nowego, każdego dnia zaczynają się nowe niesamowite kampanie. Jest to sklep z którym na pewno nie będziemy się nudzić. Ba! Będziemy wręcz rozpieszczani nowościami. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, coś w swoim stylu. Można tutaj po prostu co jakiś czas zaglądnąć w poszukiwaniu tej swojej wymarzonej „perełki”, która ubogaci nasze wspaniałe królestwo.

Poduszka do karmienia – Czy warto?

FullSizeRenderO tym, że spodziewając się narodzin Gabrysia zaopatrzyłam się w poduszkę do karmienia pisałam Wam już tutaj. A dzisiaj będzie o tym jak ta poduszka się sprawdziła w praktyce. Czy warto się zaopatrzyć w poduszkę do karmienia gdy w domu mamy pod dostatkiem rożnym poduszek? Zdecydowanie- TAK! A dlaczego? Już piszę. Poduszka do karmienia od TINY STAR zachwyciła mnie od razu wspaniałym muzycznym wzorem, mięciutkim minky i perfekcyjnym wykonaniem. Ale na tym jej zalety się nie kończą. Więc po kolei…

1. Pozycja do karmienia
Kiedyś patrząc na takiego poduszkowego „rogala” wydawał mi się on idealny tylko do karmienia w pozycji klasycznej czy krzyżowej… tak naprawdę sprawdza się w każdej pozycji, nawet leżącej. Zapewniając niesamowitą wygodę i nam i dziecku. Biorąc pod uwagę jak wiele czasu tak na prawdę poświęcamy na karmienie. Ten poduszkowy komfort jest wart swojej ceny.

2. Nasz kręgosłup i ramiona
Dzięki poduszce możemy zachować prawidłową pozycje do karmienia, nie garbiąc się, ani nie trzymając cały czas dziecka na rękach. Nie forsujemy swoich ramion, w końcu i tak dużo czasu trzymamy naszego Skarbka na rękach, więc podczas karmienia możemy odpocząć. A dzięki temu, że możemy spokojnie siedzieć prosto podczas karmienia, zaoszczędzimy sobie bólu kręgosłupa.

3. Tak wygodnie, że aż…
No właśnie, z tą poduszką jest wygodniej nie tylko nam. Ale chyba przede wszystkim dziecku. Poduszka towarzyszyła nam już w szpitalu i od samego początku mogłam zaobserwować, że dzięki niej jest nam wygodniej. A ta wygoda wpływa na to, że Gabryś jadł o wiele chętniej leżąc na poduszce. Ba! Nawet o wiele, chętniej zasypiał leżąc na niej po karmieniu. Karmiąc z poduszką, o wiele łatwiej jest się dziecku prawidłowo przyssać. Co dla noworodka wcale nie jest takie łatwe. Dzięki poduszce nauka karmienia przebiegła o wiele przyjemniej. I dla mnie i dla Gabriela.

W pierwszym wpisie o poduszce do karmienia, pisałam także o innych jej zastosowaniach niż tylko karmienie. I w każdym sprawdziła się w 100%. Co czyni poduszkę do karmienia od TINY STAR naszą poduszką do zadań specjalnych. Jeśli kiedyś myślałam, że poduszka do karmienia to coś zupełnie zbędnego to… teraz zdecydowania się z tego wycofuje. Poduszka do karmienia to jedna z bardziej niezbędnych rzeczy w wygodnym macierzyństwie. A wygoda jest ważna, żeby nie zrazić sobie bycia Mamą… w końcu to rola na całe życie. 😉 A jakie są wasze wrażenia z poduszkami do karmienia?