TOP 10 # Wydawnictwa dla dzieci

Kupowanie książek dziecięcych to wcale nie taka prosta sprawa. Chcemy żeby były wartościowe w treści, ładnie wydane, porządne i co najważniejsze podobały się naszym Pociechą. Zbliżające się Targi Książki w Krakowie to świetna okazja aby poznać nowe wydawnictwa i zaopatrzyć się w nieco (lub całkiem sporo) pozycji literackich. Dzisiaj skupię się na książkach dla dzieci, a dokładniej na wydawnictwach, których stoiska zdecydowanie warto odwiedzić przy okazji Targów.

Dla ułatwienia w nawiasie obok każdego wydawnictwa jest numer jego stoiska na Targach Książki w Krakowie. Mapa Targów jest do pobrania >>tutaj<<

#1 Dreams (C19)
Znajdziemy tutaj wiele wspaniałych książek dla dzieci. A co ciekawe w ramach tego wydawnictwa tworzy jedna z najlepszych współczesnych pisarek jeśli chodzi o książki dla dzieci – Asia Olejarczyk. W ramach linii „Heaven”, czyli książek dla dzieci o wierze, Asia napisała już trzy książki o Pampiludkach (videorecenzja tutaj), których jestem wielką fanką i ja i moje dzieci. Pomaga nam tłumaczyć kwestie związane z wiarą i zapewnia sporą dawkę super opowieści.

#2 Jedność dla dzieci (D1)
Jeśli książeczki z naklejkami to tylko tam. Naprawdę mają najlepsze. A jeśli chodzi o książeczki, to jest ich tak wiele, że każdy znajdzie coś dla siebie. Długie i krótkie, dla małych i dużych. Znajdziemy tam nawet książeczki o opiece np nad świnką morską, które są wręcz idealne do tego aby naszych najmłodszych przygotować do odpowiedzialnego zadania jakim jest opieka nad pupilem.

#3 Wilga (C49)
Przyznam szczerze, że jest to wydawnictwo, które skradło moje serce w kwestii książeczek dla najmłodszych. Kiedy jesteśmy na etapie „twardych książeczek”, to z tego wydawnictwa można brać wszystko w ciemno. Książeczki nie tylko ciekawią dzieci, w książkach od Wilgi możemy spotkać wiele niestandardowych zastosowań. Na przykład, ruchome oczy, ścieżka dla paluszka itp. Idealne książki aby wprowadzić nasze dzieci w świat czytania.

#4 Czuczu (A32)
Może nie do końca mają książki, jednak przy okazji Targów ogromną stratą byłoby nie wstąpić na ich stoisko…. I obłowić się w te wszystkie cudne zgadywanki… o których swoją drogą pisałam całkiem sporo tutaj.

#5 Prószyński i S-ka (C31)
Do niedawna to wydawnictwo kojarzyło mi się głównie z książkami mojego męża (maniaka Świata Dysku). Aż do momentu gdy odkryłam „Słoń w autobusie” świetnie wydaną i przezabawną książkę dla dzieci. Okazało się, że znaleźć u nich mogę także „Sceny z życia smoków” – moją ukochaną książkę z dzieciństwa!

Czy wiesz, że…
Według analityków Google na świecie jest 129 864 880 książek

#6 Dwie siostry (A29)
To wydawnictwo zasłynęło niebanalnymi książeczkami z serii „Miasteczko Mamoko”. W tych książeczkach nie musimy czytać, naszym zadaniem jest śledzenie, opowiadanie i snucie naszych własnych opowieści i domysłów. Tutaj znajdziecie recenzje innej niebanalnej książeczki od tego wydawnictwa – „To nie jest książka do matmy”. Jeśli lubicie książki nie banalnie wydane, koniecznie tam zajrzyjcie.

#7 Papilon (D15 D35)
To oni wydają książeczki z przygodami najsławniejszego i zdecydowanie najbardziej kolorowego słonia na świcie – Elmera. Jest to bestseler światowego formatu. Wystarczyło, że nabyliśmy jedną książkę… od razu zrozumiałam czemu jest bestseler i już mamy całą kolekcje (łącznie z pluszakiem).

#8 Ameet (A24)
To wydawnictwo szczególnie warto odwiedzić jeśli chcemy np zaszczepić dziecku miłość do STAR WARS, albo po prostu nasze dziecko ma swoją ulubioną kreskówkę. Ameet ma licencje na chyba wszystkie filmy animowane i nie tylko. Znajdziemy tutaj Kucyki Pony, Star Wars i wiele wiele innych.

#9 Wytwórnia (A28)
Znaleźć tutaj możemy bardzo ciekawe książeczki, które wykorzystują potęgę naszego wzroku. A mianowicie wykorzystują wszelkie możliwe złudzenia optyczne w serii książeczek Piżamorama. Wystarczy popatrzeć żeby się zaciekawić i w konsekwencji odejść od stoiska z przy najmniej jednym egzemplarzem.

#10 Powergraph
Co prawda to wydawnictwo nie ma swojego stoiska, jednak na pewno bez problemu znajdziemy je na targach. To właśnie oni wydają serię „Felix, Net i Nika” oraz „Amelia i Kuba”. Dwie wspaniałe serie dla młodych i młodszych czytelników. Niebanalne rozwiązania, charakterystyczne i barwne postaci… raz przeczytasz i przepadłeś. Poza tym jeśli szukacie dobrych książek fantasy to u nich znajdziecie najlepsze.

 

TOP 10 # Cechy Ludzi Sukcesu

Chyba każdy chciałby być człowiekiem sukcesu. Wielu się zastanawia jak go osiągnąć, co zrobić żeby mi się udało. A może najlepiej jest skupić się na sobie i rozwijać w sobie odpowiednie cechy potrzebne do osiągnięcia sukcesu? Oto kilka cech, które charakteryzują ludzi, którzy odnieśli sukces.

#1 Empatia
Traktują innych tak jak sam chciałbyś być traktowany. Upominajmy, motywujmy, pomagajmy, ale nie zapominajmy o szacunku do drugiego człowieka.

#2 Pracowitość
Nie musisz od razu stawać się pracoholikiem pracującym 24h/dobe (choć jeśli lubisz to co robisz to nie wykluczone, że tak się stanie). Jednak kiedy pracujesz dajesz z siebie 100% (lub więcej). A jeśli starczy Ci czasu to… „co masz zrobić jutro zrób dziś”

#3 Samodoskonalenie
Jedna z ważniejszych cech. Nie masz już obowiązku się uczyć, nie musisz… ale CHCESZ! Chcesz się doskonalić, wiedzieć więcej, rozwijać się. Nie stoisz w miejscu lecz przesz do przodu.

#4 Wytrwałość
Aby osiągnąć sukces musisz być wytrwały w dążeniu do niego. Pewnie nie wszystko będzie szło idealnie zgodnie z naszym planem. Ale chodzi o to by się nie poddawać, lecz sukcesywnie dążyć do celu. Jeśli zdarzy Ci się krok „w tył” to zrób dwa „do przodu”.

#5 Konkretny Cel
Aby osiągnąć sukces, musisz wiedzieć do czego dążysz. To chyba oczywiste. Umiejętność wyznaczania sobie celów, tych dużych i małych to niemal jak mapa do celu.

#6 Zdolność planowania
Jak to się mówi „czas to pieniądz” więc nie wydajmy go na głupoty. Jeśli dobrze zaplanujemy swój czas to bez problemu znajdziemy czas na wszystko. Na relaks, na prace, na rodzinę. Umiesz dobrze zaplanować wakacje jak również… zaplanować osiągnięcie sukcesu

#7 Wyobraźnia
Wyobrażenie sobie wielu rzeczy to tak na prawdę połowa sukcesu. Wyobraźnia to taka nasza własna wizualizacja. Wyobraź sobie jak ma wyglądać twój biznes i wprowadź to w życie!

#8 Nie bać się zmian
Zmiany potraktujmy jak nowe wyzwania. Chcąc odnieść sukces, nieraz będziemy zmuszeni stanąć przed trudnymi wyborami, które niemal wywrócą nasz świat do góry nogami.

#9 Łamać zasady
Dla jasności, łamanie zasad to nie łamanie prawa. Myślmy nie szablonowo, wychodźmy poza utarte schematy. W końcu tak tworzy się prawdziwe przełomy!

#10 Bądź sobą i rób to co lubisz
Bądź tym kim chcesz być, bądź sobą! Postaraj się być najlepszą wersją siebie samego. Rób to co lubisz robić… a sukces będzie w tedy tylko nieuniknioną konsekwencją twoich działań. 😉


Czy Cechy ludzi sukcesu cechują także Ciebie…

Jesienna chandra i jak ją zwalczyć

Jesień… piękne kolorowe liście, wirującymi ruchami jak baletnica opadające na ziemie. Delikatnie promienie słońca i wiatr wirujący w delikatnie w kosmykach naszych włosów. Idealna pora roku… chyba, że pokarze swoją drugą twarz. Zimno jak na lodowcu, mokro jakbyśmy wchodzili do jezioro a nie na pole, wiatr to bardziej huragan niż zefirek, a to dopełnione wszechogarniającym mrokiem. Chandra murowana… a co gorsza, raczej nie możemy czekać zakopać się w kołdrze i czekać aż sama minie. Jak sobie z nią poradzić? Oto kilka moich sposobów.

#1 Gorąca czekolada
Ten napój bogów chyba każdego wprowadziłby w dobry nastrój. Mój przepis to tabliczka czekolady połączona z 0,5l mleka. Ideał to jescze bita śmietana na wierzch i kruche ciasteczko do zagryzania.  Czekolada podana w taki sposób idealnie zwalcza zimne stopy i dłonie oraz dodaje energii.

#2 Koc
Brzmi banalnie co? Ale z doświadczenia wiem, że ciepły milusi koc to nasz dobry przyjaciel w w walce z chandrą. Kiedy się nim owiniesz nadal możesz wykonywać wiele podstawowych domowych czynności. Jak np zrobienie sobie gorącej czekolady. Chwila działania w kocu napełnia nas jakby pozytywnym ciepełkiem. I już po chwili mamy go w sobie tyle aby zacząć w miarę normalnie funkcjonować bez kocowego obciążenia.

#3 Książka
I tutaj najlepiej żeby nasz wybór padł na pozytywną, motywującą książkę. Coś w stylu z kim przystajesz takim się stajesz. Dobra książka, zmieni nastawienie i zrelaksuje. A czy jest coś lepszego na zły nastrój niż relaks?

#4 Bądź dzieckiem
Każdy czasem tego potrzebuje, żeby po prostu poczuć się jak dziecko. Olać wszystko i budować wierze z klocków, a może porysować lub zrobić coś DIY. To co lubi każde dziecko a my jako dorośli nieraz nie znajdujemy na to czasu. A może warto od czasu do czasu się zatrzymać i po prostu zacząć żyć chwilą.


A jakie są twoje sposoby na jesienną chandrę?

Apokalipsa czyli Mama ma gorszy dzień

Gorszy dzień może zdarzyć się każdemu. Ot taka popularna przypadłość, jednak kiedy dotyczy ona Mamy (czyt. jedynej osoby, która jest w stanie ogarnąć całą rodzinę), masz poczucie, że ten jeden gorszy dzień jest w stanie zdziesiątkować całą ludzką populacje.

Jak uniknąć zagłady?
Najważniejsze to przetrwać do kolejnego wschodu słońca. Wedle ludowych podań, Mamy to istoty niezniszczalne, więc jeden gorszy dzień ich nie złamie. Jednak jak sobie poradzić, kiedy Mama jest niedysponowana? Tutaj wszystkie chwyty są dozwolone… najważniejsze to przetrać.

Jak zdobyć pożywienie?
Co prawda jeden dzień głodówki nikogo nie zabił, jednak lepiej uniknąć zakłócającego ciszę i spokój regenerującej się Mamy, burczenia w brzuchy. Niewinne burczenie naszego brzucha może sprawić, że Mama zużyje resztki sił na przygotowanie posiłku. Co za tym idzie jej regeneracja potrwa dłużej… może nawet dwa dni. O zgrozo! W celu zdobycie pożywienie, można przeglądnąć lodówkę, zamrażarkę lub… zadzwonić po pizze.

Jak skrócić męki?
Wszystko co złe kiedyś się kończy… ale może tak mogłoby się skończyć szybciej. Każdy chciałby zły dzień zamienić np na złą godzinę. Czyli co zrobić aby Mama szybciej wróciła do siebie? Teoretycznie gorący rosół może pomóc… ale z kąt go zdobyć, gdy nikt oprócz Mamy nie umie gotować?! Dobry na regenerację jest także sen. Umożliwienie Mamie snu będzie jednak wymagało od nas niebywałej samodzielności, zaradności i ciszy (tyczy się to i Taty i Dzieci). Jest to stan trudny do osiągnięcia nawet w warunkach laboratoryjnych. Co za tym idzie pozostaje nam jedno… Módlmy się! O ocalenie Mamy a wraz z nią całego naszego rodzinnego imperium. Amen!


Jeśli Ci się spodobało udostępnij! Zachęcam również do pozostawienia śladu po sobie w komentarzu 😉

Czas na wakacyjne dodatki

Wakacyjny czas zdecydowanie ruszył już pełną parą. Jako zabiegana mama nie specjalnie mogę poczuć wakacyjny luz. Jednak jest kilka rzeczy ,które sprawiają, że czuje się wakacyjnie.

Oto one…

Zegarek
Jedną z zalet letnich upałów jest to, że widać nasze nadgarstki co za tym idzie… to idealny czas do noszenia zegarków. Może sportowy, a może bardziej elegancki. Decyzja należy do nas. Jak dla mnie zegarek jest czymś co wyraża mnie i chętnie się nim chwalę. Może taki z dodatkowymi bajerami albo porostu ładnie wyglądający. Wiele ciekawych zegarków możecie znaleźć na czaszegarkow.pl jeśli także chcecie być na czasie. 😉

Nakrycie głowy
Czas wakacji to także czas upałów, a żeby ten upał nie zaszkodził nam za bardzo warto mieć coś na głowie. Szeroki kapelusz, czapka z daszkiem a może chustka… wszystko zależy od nastroju i stylizacji. Jednak na każdą wycieczkę, warto mieć coś dla swojej główki.

Sandały
Przyznam się szczerze…. nie lubię sandałów. Ale (zawsze jest jakieś ale) nie ma lepszego i bardziej przewiewnego obuwia na lato. Ja za sandałami nie przepadam bo nie podoba mi się moja stopa w większości modeli. Na szczęście co roku udaje mi się znaleźć coś wyjątkowego w moim stylu.

Bidon
Osobiście korzystam z dziecięcych bidonów z rureczkami, ale równie kuszącą opcją są bidony sportowe. Bidony to nieodłączna część każdej naszej wyprawy, małej i dużej. Odwodnienie to jedno z częstszych letnich powikłań.Czas to zmienić i się przed nim zabezpieczyć. „Woda zawsze pod ręką” to moje motto na wakacje.

Dla wielu wakacje to czas luzu… dla mnie nawet wakacje są zabiegane (chyba nie da się inaczej z trójką dzieci). Jednak te kilka rzeczy, które wymieniłam są dla mnie nierozłącznym elementem wakacji. Choć teraz we wakacje odpoczywam nieco bardziej aktywnie niż kiedyś… właśnie te rzeczy pozwalają mi poczuć wakacyjny luz.

Metal w tej formie powinien znaleźć się w każdym domu

Metal… może nam się kojarzyć z budową, sztuką czy super bohaterami. Jednak prawda jest taka, że w odpowiedniej formie jest nam bardzo pomocny.

Jak obrobić metal? Toczenie z metalu, frezowanie, gwintowanie, to dosyć profesjonalne pojęcia z dziedziny komponentów metalowych, którymi profesjonalnie zajmuje się firma taka jak ta mettec.com.pl. Ja aż tak profesjonalnie na metalu się nie znam więc napisze bardziej praktycznie.

Wracając do tematu… o jakich formach metalu mowa?

Śrubokręt, gwoździe i młotek
Chyba przyznacie mi racje, że właśnie te przedmioty zazwyczaj są wykonane z metalu. Te w moim domu na pewno. I nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich zabraknąć. Nie chodzi tu tylko o remonty, ale o konserwacje… lub powieszenie obrazka. Śrubokręt pomoże nam nawet dokręcić obluzowaną śrubę w uchwycie garnka, czy desce do prasowania… Gdyby nie on już dawno wiele rzeczy w moim domu rozsypałoby się na części pierwsze.

Agrafki, pinezki i igły
To takie pierdoły, które potrafią zdziałać cuda. Agrafka potrafi pomóc gdy akurat uciekł sznurek z kaptura w bluzie lub jako szybka naprawa/dopasowanie niemal każdego stroju. Pinezki są idealnie do tablicy korkowej, przydadzą się także przy wieszaniu lampek w okresie świątecznym oraz… żeby trampki mogły stepować. Igły chyba nie muszę tłumaczyć, jednak dodam tylko, że są takie przy, których nie trzeba się męczyć przewlekając przez dziurkę… polecam.

My sami
No bo w końcu dom bez ludzi to nie dom. To my go tworzymy i co ciekawe też zawieramy metal. A dokładniej 0,2 mg złota, 1,75 mg platyny oraz miedź. Co prawda wszystkie te metalowe substancje w naszym organizmie są warte około 30gr… więc nie ma co fatygować się na skup złomu.

 

Masz PRAWO!

Prawo… w dzisiejszych czasach wielu kojarzy się z serialami. Oglądasz sezon za sezonem, myślisz że na prawie znasz się lepiej od niejednego prawnika. A jak jest w rzeczywistości?

W rzeczywistości prawo jest bardziej skomplikowane. Ponieważ nie chodzi tylko o to aby je znać, ważne jest aby umieć je interpretować. Nawet gdy podpisujemy umowę, teoretycznie czarno na białym, istnieje ryzyko że coś zrozumieliśmy inaczej niż druga strona. Czujemy się oszukani, ale przecież na umowie było jasno napisane… więc zamiast walczyć o swoje prawa, chowamy się „z podkulonym ogonem”.

Może zostaliście nieświadomie właścicielami polisy inwestycyjnej i chcecie rozwiązać umowę bezkosztowo lub już ja rozwiązaliście płacąc za to zbyt dużą cenę? To tylko jeden z przykładów, kiedy możemy zostać oszukani, a co gorsza nie zawsze jesteśmy świadomi tego oszustwa. Na szczęście są prawnicy gotowi pomóc, ba specjalizujący się w takich sprawach jak np tutaj  http://www.polisolokaty.com/polisy-na-zycie/ubezpieczenia-inwestycyjne/

Czasem okazuje się, że dana firma oszukała nie tylko nas ale także wiele innych niewinnych osób. I tak powstają pozwy zbiorowe. W końcu w kupie siła 😀

Ale wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim? Nasza ludzka nieświadomość. Nie raz odpuszczamy, zamiast walczyć o swoje. Bo nie chce nam się „bawić” w pozwy, czy nie mamy czasu ganiać po sądach. A przez taką postawę, firmy które oszukują czują się jeszcze bardziej bezkarne, a ich ofiary najzwyczajniej nie wiedzą, że mogą walczyć. A jeśli my się odważymy, może nasza historia dotrze do kogoś poszkodowanego chociażby drogą „pantoflową” i zmotywuje do działania.

Warto działać i się nie poddawać!

Mieszkanie a dzieci…

Mieszkanie… nasze cztery ściany, w których czujemy się komfortowo i bezpiecznie. A co zrobić aby nasza przestrzeń była także bezpieczna i przyjazna dla naszego dziecka?

Nie ważne czy mieszkanie jest wynajmowane czy własnościowe, a może korzystamy z pomocy firmy takiej jak ta k2assetmanagement.pl. Mieszkanie to miejsce w którym śpimy, jemy, spędzamy czas z rodziną i przyjaciółmi. To przestrzeń, w której czujemy się komfortowo. Pojawienie się dziecka może to nieco zaburzyć. Chęć uniknięcia zagrożeń i równocześnie stworzenia przyjaznej komfortowej przestrzeni dla naszego brzdąca potrafi spędzić sen z powiek.

Drzwi
Mamy w domu dwa rodzaje drzwi. Na klamkę oraz przesuwane. Oba rodzaje sprawdzają się super, klamka jest super jeśli chcemy ograniczyć dostęp do pomieszczenia młodszym (mniej rozważnym) dzieciom. Drzwi przesuwane są idealne do usamodzielniania dziecka, nie problemu np z dostaniem się do własnego pokoju… a co za tym idzie może spokojnie odnieść do niego swoje zabawki zostawione przez nie uwagę w salonie czy kuchni.

Przedszkole/żłobek
Przedszkole lub żłobek powinny być blisko naszego mieszkania (lub pracy). Nie chodzi tu tylko o wygodę. Ułatwia to przygotowanie dziecka to tego wielkiego usamodzielniającego kroku w jego życiu. Kiedy przedszkole jest blisko, możemy wcześniej pokazać dziecku gdzie ono się znajduje. Stopniowo je przygotowywać, opowiadać o nim itd.

Wygoda i bezpieczeństwo to dewiza każdej Mamy

Gniazdka kontaktowe
Prąd to coś niezbędnego w prawidłowym funkcjonowaniu naszych mieszkań, jednak dla dziecka jest to także spore zagrożenie. Na szczęście możemy je zatkać specjalnym zabezpieczeniem lub zamontować gniazdka z odpowiednim mechanizmem. Gniazdka z żaluzjami lub takie, które trzeba „docisnąć” to idealne rozwiązanie przy małych Odkrywcach.

Wszystko blisko
Apteka, przychodnia, kościół… warto je mieć blisko. Przy małych dzieciach… apteka jest regularnie odwiedzana, a to woda morska do noska, a to plasterki. Jako mama trójki, cenie sobie bliskość także przychodni czy kościoła. Kiedy muszę iść z jednym dzieckiem do szczepienia, nie ma problemu aby reszta została na chwilę z Tatą czy Babcią (dosłownie na chwilkę). Kiedy dziecko zachoruję i do kościoła trzeba chodzić na zmianę także nie jest to problemem, nawet gdy brzdąc jest tylko na piersi.

Atrakcje spacerowe
Plac zabaw, boisko, łąka…. wszystko to co można odwiedzić podczas popołudniowego spaceru. Na tyle daleko aby faktycznie to był spacer i na tyle blisko żeby zdarzyć uciec do domu w przypadku ulewy. Chyba nie ma nic gorszego dla dzieci niż ograniczenie tylko do miejskiego betonu. Bo ileż można rysować kredą po chodniku.

#MatrasChallenge – książki, książki i jeszcze raz zabawa

Książki to coś co baaardzo lubię. To taki wehikuł czasu, który jest w stanie przenieść nas w wiele ciekawych miejsc gdzie możemy przeżyć wspaniałe przygody… i właśnie to pokazuje moim dzieciom, czytając im książki.

O co chodzi w #MatrasChallenge?
Do akcji zostałam zaproszona przez Kaję Odolczyk z kanału „Booksholick” . Moim zadaniem było zakupić jak najwięcej książek w księgarni Matras, mieszcząc się w budżecie 100zł. Jednak nie liczy się tylko ilość, jakość jest równie ważna. Cała akcja ma na celu pokazanie, że nie musisz wydać fortuny aby stać się radosnym posiadaczem wielu ciekawych pozycji literackich.

No to do dzieła!
Ponieważ moją super mocą jest bycie Mamą, moje zakupy skupiły się na dziale dziecięcym. Jak wybrać dobrą książkę dziecięcą? Weź ze sobą dziecko jako doradcę. I tak oto podczas popołudniowego spaceru zawędrowaliśmy do Matrasa. Już od progu przywitało nas stoisko z literaturą dla brzdąców, które nie umknęło uwadze Aniki. Anika, jako wprawiony mały mól książkowy, doskonale wiedziała czego szuka…. różowego! (i najlepiej z księżniczkami). Udało się! Jak się domyślacie, na jednej książce nie poprzestaliśmy. Przeszukaliśmy dokładnie wszystkie półki i półeczki, a oto co udało nam się na nich ciekawego znaleźć…

Houl książkowy – czyli co udało nam się ciekawego zdobyć

Bazgropedia dinozaury
Dinozaury…. duże i małe, lądowe i wodne. To wręcz kopalnia pytań z serii „dlaczego…”. A, że nie jestem zbyt dobra w tej dziedzinie zaopatrzyłam się w świetną pomoc. Książka idealna dla małych odkrywców. Znajdziemy w niej nie tylko definicje i obrazki. Ta książka to świetna encyklopedia i nauka przez zabawę. Rysowanki, zgadywanki, kolorowanki, to tylko niektóre z zadań jakie dinozaury serwują naszym małym odkrywcom. I ja i dzieci jesteśmy oczarowani… Stworzeniami z Triasu, Jury i Kredy.

Paddington
Paddington to klasyka, która na dodatek została zekranizowana. Seria, którą kupiliśmy spodoba się tym co oglądali już film, a także tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z tym sympatycznym niedźwiadkiem. Wszystkie 3 książeczki bazują na filmie, jednak różnią się od siebie. A więc:
Klejące łapki – zgadywanki, gry i zabawy z naklejkami
Księga gier i zabaw 2015 – ciekawostki, zgadywanki, labirynty i gry edukacyjne związane z filmowym misiem i jego przyjaciółmi

Księżniczki – zabawy kreatywne
Książki rozwijają nie tylko wyobraźnie, ale także zdolności manualne. Kiedy zaschnie nam już w gardle od czytania, warto mieć pod ręką pozycje taką jak ta. Masa naklejek i kolorowanek, czyli to co lubi każde dziecko. Znajdziemy tutaj także do wycięcia 2 laleczki z ubrankami oraz maski balowe. Zabawy co niemiara dla dużych i małych. Dużo zabaw w jednaj poręcznej książce, moim zdaniem jest idealna na wyjazdy. Nawet jak nie ma pogody, nie będziemy się nudzić.

Czytanie dziecko to jedna z milszych opcji spędzania wolnego czasu

Jak pies z kotem/ Jak kot z psem
Skąd ten ukośnik? Bo te książki są niczym mąż i żona… jedno ciało. Bardzo spodobała mi się ta książka,ponieważ pokazuje jedną opowieść, ale dwa punkty widzenia. Czytając od jednej strony poznajemy punkt widzenia psa, zaś czytając od tyłu kota. Świetne ilustracje pokazujące punkt po punkcie plan dnia, opatrzone trafnym komentarzem pokazującym charakter zwierzaków.

Zuzia śpi w przedszkolu
Seria Mądra Mysz to książeczki, które objaśniają świat. Przygoda związana z przedszkolem to w naszym przypadku, łagodne przygotowywanie Aniki do roli przedszkolaka (jak te dzieci szybko rosną). Wspaniała przygoda opisana z punktu widzenia dziecka, super sprawa, ponieważ jest dla dziecka łatwiej zrozumiała. Dodatkowo wewnątrz książeczki znajdziemy kartę zawierającą pozostałe okładki z tej serii (i akurat każda objaśnia wielki problem naszego małego człowieka).

Zwierzęta w zoo/ Zwierzęta w lesie
Dwie książeczki z serii „Rosnę i poznaję”. Format idealny do małych rączek. Grube kartonowe strony, trudne do zniszczenia. Przejrzyste obrazki, a właściwie to zdjęcia, bo np. dzięcioł wygląda jak żywy, a dla przejrzystości jest na białym tle. Ciekawe opisy do obrazków. To krótka charakterystyka tych książeczek, które okazały się u nas strzałem w 10! Dziecko może potraktować ją jako zabawkę i uczyć się obracania stron. Druga opcja to nauka mówienia, bo np dzięcioł robi stuk-stuk. A kolejna opcja jest dla małych odkrywców, bo dzięki krótkim opisom, możemy się dowiedzieć np czym wyróżnia się zaskroniec. Te książeczki towarzyszą nam na każdej wyprawie, dużej i małej.

Rekwizytor Otto
Piękna opowieść… pełna uczuć, emocji i baśni. Wspaniały bajkowy świat, zaopatrywany w rekwizyty przez tytułowego Otto. A w całą historie wplecione losy osieroconego Leona. Piękna opowieść, którą ciężko opisać… trzeba przeczytać. Ja jestem zachwycona!

 Podsumowując… ile za ile

Za niecałe 100zł, bo do tej magicznej kwoty brakło mi jakichś 3zł, udało mi się kupić 10 książek. Jedną z nich zawdzięczam Pani w kasie, bo gdy podeszłam z dwoma książkami z serii o Paddingtonie, Pani oświeciła mnie, że jest jeszcze jedna. Długo się nie zastanawiałam bo pierwotna cena jednej z tych książeczek to 19,90 a je je kupiłam po 4,90. Wiele książek, było także na promocji -20% i więcej, a ja lubię dobre promocje. Przy #MatrasChallenge bawiłam się świetnie, a teraz do tej super zabawy nominuje Maćka Bartusika z kanału „EricMcBet„.

Dlaczego kupujemy przez internet?

Kto z nas przynajmniej raz nie kupował przez internet…. chyba nie ma takiej osoby. Dlaczego właściwie wolimy kupować za pośrednictwem internetu?

Dostawa
Dlaczego ktoś inny nie może nosić moich zakupów? A no może. Jest to bardzo wygodne zwłaszcza przy dużych gabarytach, bo w końcu to nie my musimy je dźwigać. Przesyłki międzynarodowe, kurier czy odbiór w punkcie, to zaledwie kilka opcji, samy wybieramy co dla nas wygodne. Paczka może być dostarczona tam gdzie chcemy, do domu lub pracy. Nie raz możemy ją sami odebrać i to 24h/dobe.

Cena
Nie jednokrotnie sklepy internetowe oferują znacznie niższe ceny danego towaru niż sklepy stacjonarne. Dlaczego tak się dzieje? Ich koszty utrzymania są znacznie niższe, więc na towary nie muszą narzucać zbyt dużej marży. Jeśli chcemy zaoszczędzić i mamy czas, to nie raz oglądamy coś w sklepie stacjonarnym po czym szukamy tańszej opcji w internecie… najlepiej z „przesyłką gratis”.

Czas
W dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy zabiegani, a chodzenie po sklepach dodatkowe męczy nasze nóżki. Więc czemu nie zrobić tego wygodnie przez internet. Możemy wygodnie owinąć się kocem, z kubkiem gorącej czekolady w ręku i laptopem na kolanach robić zakupy o północy. Dlaczego nie? Jest nam wygodnie, milutko i mamy poczucie, że to my rządzimy swoim czasem. Nie mam stresu, że nie zdążymy przed zamknięciem sklepu.

Podsumowując… Dlaczego kupujemy przez internet? Bo cenimy wygodę i swój czas.

Internet może uzależniać, ale dobrze wykorzystany usprawnia nasze działanie i daje więcej czasu na to co naprawdę lubimy. Nie jedziemy do sklepu, to on „przychodzi” do nas. Możemy kupować mobilnie, jadąc na wakacje. Wykorzystujmy internet mądrze. Może on pochłaniać nasz czas lub dawać nam go więcej dla najbliższych. Decyzja należy do nas.