Invisibobble – HIT czy KIT?

Kiedy usłyszałam po raz pierwszy o gumkach do włosów Invisibobble i o ich licznych zaletach, byłam nimi oczarowana i niemal od razu kupiłam sobie jedno opakowanie. No cóż… mój zachwyt nimi został szybko zgaszony. Dlaczego? Pozwólcie, że na moim przykładzie weźniemy pod lupę ich „zalety” tak wszędzie szumnie wypisywane.

  • Nie pozostawia śladów po noszeniu na włosach, nie odciska się – No cóż, była to zaleta, która chyba najbardziej mnie skusiła do ich kupna. Marzyło mi się, że po tym, jak zwiąże włosy w kucyka, będe mogła w każdej chwili je rozpuścić. I tu najbardziej się na nich zawiodłam. Zostawiły na moich włosach zdecydowaną kreskę. I to nawet mocniejszą niż niektóre gumki do włosów! Dodatkowo, fryzura bardzo szybko się rozwalała. Mimo iż próbowałam z różną siłą wiązać włosy, zawsze uzyskiwałam ten sam efekt.
  • Nie powoduje bólu – Pod czas noszenia na włosach, faktycznie nie czuć ciągnięcia, które nieraz towarzyszy innym gumkom, jeśli mocno zwiążemy włosy. Nie zmienia to jednak faktu, że zdarzyło mi się kilkakrotnie rwać włosy z głowy, ponieważ wplątały mi się w Invisibobble. Dodam, że moje włosy nie mają tendencji do wplątywania się w gumki, co spotęgowało moje zaskoczenie w tej kwesti. Zaskoczenie jednak było mniejsze od bólu.
  • Jest delikatna dla włosów, nie niszczy ich, nawet używana codziennie – Może i nie niszczy, ale wyrywa z korzeniami.  😀 Przynajmniej w moim przypadku.
  • Jest idealna do wszystkich rodzajów włosów – Patrząc na wyżej wymienione „zalety”, jak widać moje włosy są jakimś wyjatkiem.
  • Może być noszona jako bransoletka na rękę. – No niby może, ale wolałabym ją jako gumkę do włosów. Na ręce nosiłam ją przez chwile i miałam wrażenie, że za bardzo mnie ściska. No ale to rzecz gustu i innych tego typu rzeczy.
  • Jest wodoodporna i wytrzymała. – I jest to jej jedyny plus jak dla mnie. Zwłaszcza, że na wakacjach mam zamiar sporo czasu spędzieć w wodzie. Liczę na to, że chociasz tym razem mnie nie zawiedzie.

Patrząc na moim przypadku, Invisibobble to zdecydowany KIT. Nie byłam do nich negatywnie nastawiona, podobało mi się jak wyglądają związane nią włosy. Liczyłam się nawet z tym, że nie wszystkie jej zalety będą prawdziwie, ale chociaż większość. Nie są jednak warte swojej ceny. Jestem w stanie o wiele taniej kupić gumki, które znacznie lepiej sprawdzają się do moich włosów, a nawet nie zostawiają odciśnietego śladu po noszeniu i nie ciągną. Może jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę. W końcu każda z nas jest inna i ma inny rodzaj włosów. Jednak może moja historia uchroni kogoś przed rozczarowaniem, związanym z nastawieniem się na nie wiadomo jakie „cuda” Invisibobble.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozwiąż równanie * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.