Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

photography_heroJakiś czas temu zmieniałam telefon i jak się okazało ze zmianą telefonu wiązała się utrat wszystkich dotychczasowych kontaków. Początkowo dosyc się tym przejęłam, no bo aż głupio jak ktoś do mnie będzie dzwonił a ja nie będe wiedziała kto to. Ale jak to się mówiło i tak też okazało się w moim przypadku: Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dlaczego? Powiedzmy, że swego rodzaju zarządzanie kontaktami zawsze było dla mnie problemtyczne. Mimo iż od dawna już nie utrzymywałam z kimś kontaktu, dalej jego dane zajmowały miejsce w mojej książce telefonicznej. A ja, z przyczyn sentymentalnych lub innych jeszcze mniej zrozumiałych nie umiałam usunąć tego niepotrzebnego numeru. I strasznie się cieszę z utraty kontaków bo ten „delete” był mi potrzebny. Oczyścił się telefon i w końcu mam porządek w życiu. Odpowiednie numeru wylądowały w ulubionych i wszystko jest jasne. I tak w dzisiejszych czasach większość starych znajomych kontaktuje się ze mną przez facebooka. Ale ciekawa jestem, czy tylko ja mam takie problemy z utrzymaniem porządku w swoich kontaktach?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozwiąż równanie * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.