Nowe kolczyki… to nie takie proste

FullSizeRender (6)Jakiś czas temu pisałam Wam o tym jak to sprawiliśmy Anice kolczyki (klik).  Anika z kolczykami wygląda cudnie, ale to nie zmienia faktu, że jest dzieckiem, ruchliwym dzieckiem. Tak więc ostatnio stało się to, co podejrzewałam, że prędzej czy później się stanie. Zgubiłyśmy kolczyka. Nie wiadomo jak, nie wiadomo gdzie. Szukajmy plusów, akurat na Dzień Kobiet dostanie nową parę kolczyków. Przynajmniej nie było problemu co jej kupić z tej okazji.

Ale za to pojawiły się inne problemy…. a mianowicie, gdzie znaleźć odpowiednie kolczyki. Anika ledwo skończyła roczek, sama jest jeszcze malutka a co dopiero jej uszy. Kolczyki muszą być odpowiednio małe, aby pasować i nie obciążać za bardzo małego uszka. Dodatkowo gwint powinien być nieco krótszy niż w normalnych kolczykach. No i nie zapominajmy o tym aby były wykonane z nieuczulającego materiału. 

Pochodziłam po sklepach, załamałam się, że zbyt trudne do spełnienia wymagania, po czym na ratunek przyszedł mi Apart. Znalazłam tam całą kolekcje dedykowaną FullSizeRender (8)dzieciom! Cały katalog z biżuterią dla małych dziewczynek! Tyle kolczyków dla mojej małej Księżniczki i wszystkie spełniają moje wymagania! No lepiej trafić nie mogłam. Zachwycona wzięłam się za wybieranie. Wybór padł na serduszka z czerwonym oczkiem (Tata doradzał). Jakbym za mało się cieszyła, że w końcu udało mi się znaleźć odpowiednie kolczyki, to jeszcze zostały one zapakowane w cudne pudełeczko. Nie byle jakie pudełeczko, specjalnie zadedykowane dla Dzieci. Do wyboru mieliśmy kilka cudnych, kolorowych opakowań. Zachwycona wybrałam opakowanie w gwiazdki. Kolczyki ślicznie zapakowane w pudełeczku czekały, aż zostaną założone na małe uszka Aniki.FullSizeRender (9)

I tu pojawia się problem. Jak rozbrykanemu roczniakowi założyć kolczyki? Nie chciałam tym procesem zamęczyć jej i siebie, więc postanowiłam poczekać, aż uśnie. Strzał w dziesiątkę! Gdy ona spała jak zabita, ja delikatnie wyjęłam jednego kolczyka, który się ostał. A następnie, jeszcze delikatniej założyłam nowe kolczyki. Oczywiście nie obyło się bez majtania rączkami przez sen, przez co prób zakładania nowej biżuterii było kilka. Ale co najważniejsze, udało się. 

 

11 przemyśleń nt. „Nowe kolczyki… to nie takie proste”

  1. Ja zamawiałam antyalergiczne na allegro typowe do pistoletu do przekłuwania uszu. Wiem, że się sprawdzą, a przy tym mają blokadę zabezpieczającą przed zsunięciem się zapięcia. Są malutkie: kółeczka, serduszka, kwiatki, gwiazdki z cyrkonią lub bez, a przy tym w rewelacyjnej cenie. Na początku było trudno zmienić kolczyki, teraz już nie ma problemu (ale fakt, moja Córka ma kolczyki już od dwóch lat, więc nic dziwnego, że przywykła).

    1. Normalnie pewnie też zamowiłabym na allegro ale nie miałam czasu czekać na przesyłkę. Nie miałam pewności jak szybko jej uszka zarosną, bo ledwo co się zagoiły. Nam pozostaje czekać aż Anika się przyzwyczai do zmiany kolczyków. Puki co to mam wątpliwości czy aby na pewno wie, że je ma. 😀 A tak na przyszłość, masz jakiś sklep konkretny który polecasz z kolczykami antyalergicznymi właśnie dla małych dziewczynek?

  2. Moja córka miała przebite uszy po pierwszych urodzinach. Musiałam jej zmienić kolczyki w styczniu, bo dziurki zaczęły brzydko pachnieć. Ja kiedyś miałam tak samo. Pół dnia męczyłam się z tym, bo córka nie pozwalała.

    1. Moja córcia już wczoraj zgubiła jednego kolczyka… znowu… na szczęście go znalazłam… więc znowu czeka nas męczenie się z zakładaniem. Na szczęscie tym razem tylko jeden kolczyk. 😀

  3. Od dawna zastanawiam się czym kieruje się mama, która przebija uszy takiej małej dziewczynce. Przecież nie robi tego żeby mała była ładna, bo takie meleństwo ma tyle uroku… Ale jako kobieta po 30, która nie nosi kolczyków, mogę być lekko skrzywiona w tym temacie. Mała z kolczykami ( i bez nich) wygląda słodko.

  4. Wyjątkowy prezent dla wyjątkowej osoby, Apart daje świetną kolekcję dla dzieci z której każdy wybierze coś dla siebie. Uważam, że takie małe księżniczki świetnie wyglądają w kolczykach, jednak czy to nie powinna być ich decyzja? Nie powinny świadomie zadecydować o tym, czy chcą mieć kolczyki czy nie?

    1. Osobiście sądzę, że każdy rodzić zna najlepiej swoje dziecko i potrafi podjąć właściwą decyzje w tej kwestii. Ja osobiście z każdym dniem utwierdzam się, że wybrałam idealny moment na przekłucie uszu. Radość córeczki kiedy przegląda kolczykowe kolekcje moje czy babci i przykłada je do uszu i pokazuje jakie ona sama nosi sliczne kolczyki… bezcenne. Jednak wiem, że każdy jest inny. U nas można powiedzieć, że rodzinna jest taka mała obsesja na punkcie kolczyków i obejmuje ona wszystkie kobiety w rodzinie. Anike też od początku interesowały kolczyki. Ale pamiętajmy, że każdy jest inny, a nasze dzieci mają w sobie coś z nas samych. Każda Mama na prawdę potrafi zrozumieć własne dziecko jak nikt inny i na prawdę nie chce zrobić mu krzywdy. Tylko nie dajmy się zwariować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rozwiąż równanie * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.