Decoupage – jak się do tego zabrać

Samodzielnie wykonane dekoracje są najlepiej spersonalizowane. A nie ma  lepszej dekoracji niż ta, która oddaje dokładnie to co mieliśmy na myśli.

Decoupage to technika ozdabiania przedmiotów przy pomocy papierowych serwetek… tak w dużym uproszczeniu. Co można ozdobić? Właściwie co nam się zamarzy! Jaja styropianowe na Wielkanoc, uchwyty do szafki, rower albo okładkę zeszytu. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Co nam będzie potrzebne aby uzyskać niesamowity efekt

Serwetki
Chyba każdy z nas kiedyś z nich korzystał. Można szukać specjalnych serwetek do decoupage lub gdy tylko widzisz serwetkę z wzorem,który Ci się podoba… kupuj! Motyw z gwiezdnych wojen, a może ciekawy brzeg serwetki lub intrygujący wzór na całejjej powierzchni. Nie zawsze wykorzystamy całą serwetkę, częściej jej fragmenty mniejsze lub większe. Możemy je wyciąć lub wytargać, wszystko zależy od tego jaki efekt chcemy osiągnąć. Trzeba jednak pamiętać o tym aby oddzielić warstwy serwetki. Interesuje nas tylko jedna warstwa, ta zawierająca wzór

Farba podkładowa
Ponieważ serwetka jest bardzo cienka, aby wzór naszego decoupage był dobrze widoczny najlepiej użyć białej farby. Jeśli nie mamy akurat specjalnej farby dedykowanej do wykonywania decoupage może nam ją zastąpić zwykła biała farba do ścian i sufitów. W końcu każdemu jej trochę zostaje po malowaniu.

Klej
Ważna kwestia, bo to przy jego pomocy mocujemy nasz serwetkowy motyw na wybranym obiekcie. Jeśli z jakichś względów nie masz specjalnego kleju, może Ci go zastąpić klej do tapet. Jedyny wymóg to pamiętaj aby był przeźroczysty.

Lakier
Tu robi się ciekawie. Lakier nie tylko utrwala i zabezpiecza naszą prace. Możemy użyć zwykłego bezbarwnego lakieru dostępnego w większości sklepów oferujących elementy wykończeniowe do domu. Jeśli interesuje nas efekt postarzonego, popękanego decoupage musimy zaopatrzyć się w specjalny lakier zapewniający właśnie taki efekt.

A teraz punkt po punkcie łopatologicznie jak to zrobić
1. Pomaluj wybrany obiekt farbą podkładową.
2. Niech wyschnie.
3. Przykładaj fragmenty serwetki lub całą jej powierzchnie, nasmaruj klejem tak aby się trzymało.
4. Niech wyschnie.
5. Polakieruj.
6. Niech wyschnie.
7. Ciesz się.

Meble DIY… ale jakie?!

Ostatnio myślac o wystroju wnętrz przeglądałam internet. Szukałam różnych ciekawych mebli. Wśród wielu mebli, między innymi oferowanych przez firmy takie jak ta http://akma-niedomice.pl/, znalazłam także inne meble. Dokładnie takie o jakie mi chodziło. Oryginalne, niebanalne, interesujące. Jednym słowem meble DIY. I co najlepsze, okazało się, że większość z nich jest wykonana niejednokrotnie z materiałów, których byśmy się nie spodziewali spotkać w stylowych wnętrzach. Dla zainteresowanych wstawiam kilka zdjęć według mnie najciekawszych. 😉
łóżko
dla zwierza
lampa butelkowa
spryciarze.pl.13921687304089
stylowi_pl_diy-zrob-to-sam_627548
stolik2

DIY: Cukrowy peeling do ust

Chyba każda z nas Kobiet lubi mieć chwilę dla siebie, gdy może się odprężyć, zrelaksować i zadbać o samą siebie (idealny prezent dla siebie z okazji Dnia Mamy). Przyznam się szczerze, że od czasu do czasu lubię sobie sama zrobić jakiś spersonalizowany kosmetyk i dzisiaj napisze Wam właśnie o takim kosmetyku. Oczyszczanie twarzy w domu, a dokladniej ust, czyli domowej roboty cukrowy peeling do ust o smaku „rafaello”.

Co jest potrzebne do stworzenia tego słodkiego kosmetycznego cuda?

FullSizeRender (4)-biały cukier
-olej kokosowy
-wiórki kokosowe
-aromat migdałowy (opcjonalnie)
-pojemniczek (na nasz peeling oczywiście ;))

Bierzemy cukier i olej w propocji mniej więcej FullSizeRender (20)3:1, czyli trzy łyżeczki cukru i jedna łyżeczka oleju. Następnie mieszamy to w miseczce. Dodajemy łyżeczkę wiórków kokosowych i jedną krople aromatu migdałowego. Teraz wystarczy wymieszać i gotowe! Jeśli nie odpowiada Wam ten smak, możecie stworzyć własny. Jedyne o czym należy pamiętać to to, że baza to cukier+olej (np. cukier trzcinowy+oliwa z oliwek). Zaś dodatki powinny być jadalne np. cynamon, aromaty, można też użyć barwników sporzywczych. Powodzenia! I udanego relaksu! 😉FullSizeRender (21)

DIY: Balsam do ust

FullSizeRender (1)Ostatnio postanowiłam zostać twórczynią wspaniałego balsamu do ust. Cel został osiągnięty. A jak to zrobiłam?

FullSizeRender (4)Przy użyciu:
-oleju kokosowego
-niewielkiego kawalka szminki (potrzebny do uzyskania koloru)
-masła shea
-kremu z witaminą A a bazie wazeliny (tak naprawdę to o wazeline mi chodziło)
-no i oczywiście świeczki (bez świeczki ani rusz)

Wszystkie składniki w ilościach niewielkich FullSizeRender (3)umieściłam na łyżce. Lyżke zaś umieściłam nad zapaloną świeczką i nieco pomieszałam… aż się wszystko zmieszało. No i w tedy przelałam do pojemniczka. Pojemniczek z miesznką wstawiłam do lodówki. Po około 5 FullSizeRender (2)minutach miałam gotowy balsam do ust. Najlepszy, najwspanialszy i pod każdym względem naj balsam do ust (no a jaki inny miałam zrobić xD ). Kto lubi tego typu robótki to polecam. Ja uwielbiam… olbrzymia frajda i satysfakcja.