Najlepsza fryzura tego roku!

FullSizeRender (13)Ostatnio zdecydowałam się na dosyć radykalną zmianę mojego uczesania. I muszę się Wam przyznać, że nigdy nie czułam się tak dobrze po fryzjerze. Dlaczego? A to dla tego, że moje włosy nie poszły do kosza, tylko pomogły sprawić, aby na małej dziecięcej twarzy pojawił się uśmiech. Poje włosy (a było ich sporo bo ponad 25cm) przekazałam Fundacji Przyjaźni WeGirls , która stworzy z nich śliczną perukę dla dziecka po chemioterapii lub operacji.
Ta decyzja była bardzo przemyślana i długo oczekiwana. Gdy po raz pierwszy usłyszałam o tej fundacji, moje włosy po ciąży i porodzie były w opłakanym stanie. Jednak postanowiłam, że jak tylko będę w drugiej ciąży i moje włosy będą tryskały energią i witalnością, będę je maksymalnie zapuszczać i pielęgnować. A gdy nadejdzie ta kluczowa chwila (dla mnie ok 3 miesiące po porodzie), że MUSZE iść do fryzjera… to dokonam radykalnego cięcia! Ja, która całe życie IMG_4223zapuszczam włosy i liczyłam każdy centymetr… bez mrugnięcia okiem, z uśmiechem na ustach ścięłam ich w obfitośći! I było to najradośniejsze wyjście od fryzjera w moim życiu! Teraz oddawanie włosów na peruki jest popularniejsze niż kiedykolwiek. Ja jako Mama, wiem jak bardzo dzieci są czułę i wrażliwe, jak łatwo jest je zranić… a z drugiej strony dzieci są bezpośrednie i nawet nie chcący mogą zranić drugie dziecko. A chyba wszyscy wiemy, że to słowa potrafią ranić najbardziej. Peruka to nie tylko wygląd. W przypadku chorych dzieci to także lepsza akceptacja, przez rówieśników, większa pewność siebie… po prostu szczęśliwe dzieciństwo. Ja osobiście uwielbiam nowe fryzury i wszystko co związane z włosami. Wiedząc jaką radość mnie sprawia pielęgnowanie moich włosów, chciałam się Nimi podzielić. Mnie włosy szybko odrosną, cięcie im nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie. Nowa fryzura, nowa Ja i wspaniały uśmiech na dziecięcej buzi. Polecam każdemu!