Cierpisz na brak czasu? To znajdź sobie dodatkowe zajęcie!

FullSizeRender (12)Nie masz na nic czasu, a ja mówie o dodatkowych zajęciach. Możesz pomyśleć, że oszalałam. Ale pisze to z własnego doświadczenia. Kiedy urodziła się Anika i skończył się etap, że tylko jadła i spała, miałam poczucie, że brak czasu dla siebie zaraz mnie wykończy. Cała moja doba była poświęcona dziecku… no i czasami jeszcze starałam się sprzątać i gotować obiady.

A gdzie czas dla mnie? Kiedy ja mam się zrelaksować, odpocząć? No kiedy? Gdzie wola znajdzie się i sposób. Na początek zaczełam ćwiczyć, gdy tylko Anika usnęła wieczorem, ja wyskakiwałam pobiegać. Mąż zostawał pilnowac brzdąca, a ja aktywnie odpoczywałam. Zawsze biegałam w miarę nie daleko, żeby w razie czego wystarczył jeden telefon i jestem za 5min. FullSizeRender (11)

Jak tylko Anika stała się nieco mniej zależna ode mnie, do moich dodatkowych zajęć doszedł Chór. Tutaj nie obeszło się bez pomocy Dziadków, którzy biorą Anisie pod swoją opieke na czas prób i koncertów. Bo do chóru przekonał mnie Mąż, który śpiewał w nim już od jakiegoś czasu, tak więc razem sobie chórujemy od czasu do czasu.

Aktualnie liczba zajęć dodatkowych stopniowo się zwieksza a ja mam poczucie, że mam więcej czasu wolnego, w który da się wcisnąć jeszcze jakieś zajęcia. Czemu? To kwestia organizacji. Kiedy sama na sobie wymusiła dyscypline, narzuciłam sobie schemat działania, ramy czasowe i objełam tym również obowiązki domowe, nagle okazało się, że z moim czasem wolnym wcale nie jest tak źle. A właściwie to wręcz przeciwnie, jest go całkiem sporo.

DUŻO CZASU WOLNEGO DLA KAŻDEJ MAMY!

2 myśli do „Cierpisz na brak czasu? To znajdź sobie dodatkowe zajęcie!”

  1. Chor? Wspaniały pomysł. Kiedyś śpiewałam w chórze szkolnym, w scholi kościelnej. Ja mam problem z zestawieniem Julki pod czyjąś opieką, więc i czasu dla siebie mniej. Boje się ją zostawić, bo przecież ja najlepiej się nią zajmę. Głupie myślenie.

    1. Też tak miałam. Ale jak Mąż znalazł kogoś do dziecka to już nie ma uproś. Ja rownież kiedyś śpiewałam w scholi kościelnej i chyba dlatego łatwiej bīło mi się przekonać że chór to dobry pomysł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *