Alicja Konarska/ Kwiecień 13, 2015/ KOSMETYCZNIE/ 3 comments

FullSizeRender (1)Ostatnio postanowiłam zostać twórczynią wspaniałego balsamu do ust. Cel został osiągnięty. A jak to zrobiłam?

FullSizeRender (4)Przy użyciu:
-oleju kokosowego
-niewielkiego kawalka szminki (potrzebny do uzyskania koloru)
-masła shea
-kremu z witaminą A a bazie wazeliny (tak naprawdę to o wazeline mi chodziło)
-no i oczywiście świeczki (bez świeczki ani rusz)

Wszystkie składniki w ilościach niewielkich FullSizeRender (3)umieściłam na łyżce. Lyżke zaś umieściłam nad zapaloną świeczką i nieco pomieszałam… aż się wszystko zmieszało. No i w tedy przelałam do pojemniczka. Pojemniczek z miesznką wstawiłam do lodówki. Po około 5 FullSizeRender (2)minutach miałam gotowy balsam do ust. Najlepszy, najwspanialszy i pod każdym względem naj balsam do ust (no a jaki inny miałam zrobić xD ). Kto lubi tego typu robótki to polecam. Ja uwielbiam… olbrzymia frajda i satysfakcja.

Share this Post

3 Comments

  1. hmmm zainspirowałaś mnie 😉

    1. Cieszę się 😉 Mam nadzieję, że tworząc swój wymarzony balsam do ust będziesz się bawić równie dobrze jak ja 😀

  2. Super pomysł, z chęcią zrobię sobie taki balsam do ust 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*