Alicja Konarska/ Maj 30, 2019/ PO MOJEMU, ZWIERZAKOWO/ 0 comments

Cześć Kochani! Dzisiaj chciałam wam napisać o czymś dla mnie mega niesamowitym, czym jest owy tytułowy Dom Tymczasowy. Pewnie niewielu z Was wie, że jestem trochę zakręcona na punkcie zwierzaków. Kiedyś myślałam, że można z tego wyrosnąć… ale jednak nie. Tak więc aktualnie zostane Domem Tymczasowym dla szczurów! Jak to się stało?! Już piszę.

Czym jest dom tymczasowy?C

Pewnie większość osób się domyśla, że to dom do którego trafiają uratowane zwierzaki, gdzie mają zapewnione odpowiednie warunki jednak nie jest to ich dom docelowy i zwierzaki nadal szukają swojego ludzkiego przyjaciela.

Dlaczego postanowiłam stworzyć dom tymczasowy?

No cóż, w brew pozorom nie była to dla mnie taka prosta decyzja, gdyż jest to oprócz olbrzymiej przyjemności obcowania ze zwierzakami, także spory obowiązek. A obowiązków ci u mnie dostatek, w końcu mam trójkę dzieci… oraz trzy szynszyle, dwa akseloty i kota. Więc nuda mi nie doskwiera. Jednak na Facebooku jestem na bierząco z poczynaniami kilku stowarzyszeń czy organizacji zajmujących się ratowaniem zwierzaków. Gdy zobaczyłam post o sporej interwencji, w której została uratowana pokaźna ilość zwierzaków z pseudohodowli, a do tej informacji była dołączona olbrzymia prośba o pomoc…. no to przecież nie mogłam stać z założonymi rękami. A miałam poczucie, że samo udostępnienie nie wystarczy. Mając świadomość, że mam warunki żeby wsiąść pod swoje skrzydła chociaż kilka tych uratowanych biedaków, zadziałałam intuicyjnie.

Napisałam z ofertą pomocy, do odpowiedniej osoby. Szczurki nie były w Krakowie gdzie ja mieszkam, lecz na Śląsku. W momencie kiedy to piszę one są już w drodze do mnie. Nieraz gdy decydujemy się na zostanie takim domem tymczasowym wcześniej trzeba wypełnić odpowiednią ankietę, podobną do ankiety adopcyjnej. Aby osoby, które powierzą nam zwierzaka wiedziały, że faktycznie będzie miał on dobra opiekę. Bardzo przydatne są tutaj zdjęcia, np. klatki. To zwiększa naszą wiarygodność, a także ktoś inny może dostrzeże jakieś mankamenty warte poprawienia dla dobra naszych nowych podopiecznych, bo w końcu to o ich dobro nam chodzi. Ciekawa a zarazem bardzo ważna sprawa przy braniu potrzebującego zwierzaka pod swój dach – transport nigdy nie jest problemem.

Od razu uprzedzam, że to na pewno nie ostatni wpis na ten temat. 😉

I bardzo możliwe, że wspomnę coś w tym temacie na moim You Tube 😉

Share this Post

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*