Narty dla całej rodziny

Skiing, winter fun - happy  ski teamZima, śnieg, ferie… od razu kojarzy mi się to z wyjazdem narciarskim. Ale jak tu jechać na narty jak ja jestem świeżo po cesarce, a Gabryś nie ma jeszcze na tyle mocnej odporności aby jeździć w nosidle? No właśnie… w zaistniałej sytuacji jest to dosyć problematyczne.  Ale jest na to sposób! Wystarczy wybrać miejscówkę taką jak ta http://hotelgreno.pl/hotel . Blisko do stoku, więc tak na prawdę mogłabym podejść z Gabrysiem na spacer pod stok do Tatusia, który jeździłby tam z Aniką. Nie byłoby problemem  także wypuścić Tatusia samego na stok aby się wyszalał. Ja z dziećmi poszłabym na sale zabaw czy basen. Taki wypoczynek myślę, że przyda się każdemu. Choć nie specjalnie umiem jeździć na nartach, myślę, że każdy zimą powinien znaleźć trochę czasu na odcięcie się od przytłaczającego miejskiego smogu i po prostu się wyszaleć. Narty to sport rodzinny i świetna okazja do integracji i aktywnego wypoczynku, który poprawia naszą kondycje, koordynacje, odporność i natlenienie organizmu. I jak tu nie wyjeżdżać? Mi się taki zimowy rodzinny wyjazd marzy już od jakiegoś czasu… a jakie Wy macie plany na ferie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *