Tag Archives: Happy Fit

Jak zacząć biegać, czyli jogging dla amatorów ;)

Alicja Konarska/ Sierpień 13, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 0 comments

Jak zacząć biegać? Jako, że jogging jest jednym z moich ulubionych sposobów aktywnego spędzania czasu, postanowiłam podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. Jogging jest bardzo wciągający, przyjemny i niesamowicie pobudza naszą ambicje. Biegająca masz potrzebe ciągłego doskonalenia się i pokonywania własnych słabości. Super sprawa, ale… no właśnie to wszystko tak działa jeśli się odpowiednio do tego weźniemy. Od czego zacząć?

Read More

Mama ćwiczy- to się opłaca

Alicja Konarska/ Sierpień 11, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 1 comments

Dzisiaj będzie o tym dlaczego warto ćwiczyć, zwłaszcza kiedy jest się Mamą. Sama wiem doskonale, że już samo bycie Mamą jest sporym wyzwaniem. Jednak wiem również na swoim przykładzie, że warto jest znaleść choć chwilkę dla siebie na ćwiczenia. Nie ważne czy będziesz ćwiczyć sama w domu czy pod okiem trenera. Czy będziesz rygorystycznie dbała o dietę i suplementowała ją

Read More

Aktywne wakacje… czyli jakie?

Alicja Konarska/ Lipiec 14, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 0 comments

Z racji zbliżającego się wakacyjnego wyjazdu na Chorwację, coraz częściej o nim myślę. Nie tylko o tym, jak spakować siebie, męża i córcie tak, żeby nie zapomniec niczego kluczowego, ale chyba przede wszytskim o tym wszystkim, co tam się będzie działo. A będzie działo się dużo. Nie, nie mam tu na myślu dużo zwiedzania i pływania… choć to też, żeby

Read More

Szpinak – zdrowy ale niedobry?

Alicja Konarska/ Maj 19, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 2 comments

No cóż, o tym, że szpinak jest zdrowy nie muszę chyba nikogo przekonywać. Jest bogaty w kwas foliowy przez co jest szczególnie zalecany kobietą spodziewającym się Bobasa. Poza tym szpinak jest bogaty w potas, żelazo i wiele innych suplementów diety. Ale co zrobić jeśli go nie lubimy? Po prostu ta zdrowa roślinka nam nie smakuje? Może zraziliśmy sie do niej

Read More

Weekend Majowy – I co teraz?

Alicja Konarska/ Maj 6, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 0 comments

Długi weekend majowy… czyli pewnie gdzieś pojedziemy (jak się potem dowiedziałam zaplanowany był wyjazd nad jezioro Rożnowskie). Ale ja nie chce! Dlaczego? Bo pakowanie mnie, dziecka i męża to ponad moje siły, ponad moje nerwy. No to już. Pobiadoliłam więc biore się za pakowanie. Było ciężko… bardzo ciężko… cudem, dałam radę. Podróż na miejsce należała do lekkich i przyjemnych. Według

Read More

Tandem… rower dla trojga

Alicja Konarska/ Marzec 23, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 4 comments

Jak świętować nadejście wiosny? My w tym celu udaliśmy się na rower… dosłownie. Nasz tandem retro przed wyruszeniem w trasę wymagał zabiegu zamontowania fotelika dziecięcego. co jak się okazało nie było wcale takie prosto, bo wymagało demontowania bagażnika… no ale udało się. Dopompowaliśmy koła i można było ruszać w trasę. I muszę przyznać, że tandem to jednak idealny rower dla

Read More

Cierpisz na brak czasu? To znajdź sobie dodatkowe zajęcie!

Alicja Konarska/ Marzec 19, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 2 comments

Nie masz na nic czasu, a ja mówie o dodatkowych zajęciach. Możesz pomyśleć, że oszalałam. Ale pisze to z własnego doświadczenia. Kiedy urodziła się Anika i skończył się etap, że tylko jadła i spała, miałam poczucie, że brak czasu dla siebie zaraz mnie wykończy. Cała moja doba była poświęcona dziecku… no i czasami jeszcze starałam się sprzątać i gotować obiady. A

Read More

Na narty z dzieckiem? A czemuż by nie!

Alicja Konarska/ Luty 27, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 1 comments

To, że wyjedziemy na ferie było pewne już od jakiegoś czasu… to, że będziemy jeździć na nartach również. Choć jazda na nartach to dużo powiedziane zważywszy na to, że Anika ledwo zaczęła chodzić a ja nigdy nie miałam nart na nogach. No ale mam przecież Męża, który jest instruktorem narciarstwa więc nie ma czym się przejmować 🙂 . Na Anikę

Read More

TRX – najfajniejsze ćwiczenia jakie kiedykolwiek wykonywałam

Alicja Konarska/ Luty 12, 2015/ AKTYWNIE, PO MOJEMU/ 0 comments

Już od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby wybrać się na zajęcia TRX. Dla niewtajemniczonych, są to zajęcia z wykorzystaniem taśm przyczepionych do sufitu. Wydawały mi się one w miarę łatwe, fajne i przyjemne. Patrząc na zdjęcia i filmy wyobrażałam sobie, że jest to super zabawa. I wiecie co? Byłam raz na tych zajęciach i już wiem, że będę na nie

Read More