Tandem… rower dla trojga

Jak świętować nadejście wiosny? My w tym celu udaliśmy się na rower… dosłownie.

FullSizeRender (13)Nasz tandem retro przed wyruszeniem w trasę wymagał zabiegu zamontowania fotelika dziecięcego. co jak się okazało nie było wcale takie prosto, bo wymagało demontowania bagażnika… no ale udało się. Dopompowaliśmy koła i można było ruszać w trasę.FullSizeRender (14)

I muszę przyznać, że tandem to jednak idealny rower dla trojga. Jechałam jako druga i jedyne co musiałam robić to pedałować (jak przestawałam, niestety Mąż zauważał, że coś za ciężko ma). Moja kierownica była tylko dla ..hmmm… wygody? Co dawało mi możliwość obracania się i „zaglądania” za siebie do Aniki. Dzięki temu, że byłam w stanie „zaglądać” do dziecka w trakcie jazdy zatrzymania zostały ograniczone do minimum. Ba! Nawet byłam w stanie się bawić z Aniką w trakcie jazdy. A nawet nie tylko bawić ale również przytulać. FullSizeRender (15)

Inauguracja sezonu rowerowego przebiegła pomyślnie i już planujemy kolejne wyprawy.

2 myśli do „Tandem… rower dla trojga”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *